W przypadku braku możliwości zalogowania się proszę użyć funkcji przypominania hasła, a w przypadku problemów z przeprowadzeniem tej czynności proszę o kontakt z administracją (link na dole strony) :)
Niestety migracja z phpBB2 na phpBB3 wymusiła taką procedurę dla osób, które nie mogą się zalogować :(
Jednocześnie zachęcam do ponownego uzupełnienia dodatkowych pól w profilach dotyczących szczegółów posiadanego samochodu, ponieważ nie była możliwa ich migracja na nowe forum :(

RIO, STONIC(1,2 i 1,4 benz) Szarpanie

warlock
Posty: 9
Rejestracja: 10 cze 2018, 20:45
Lokalizacja: śląsk

RIO, STONIC(1,2 i 1,4 benz) Szarpanie

Post autor: warlock »

Witam. Prosiłbym o nie usuwanie tematu pomimo tego że temat jest częściowo dublem.
Chciałbym aby do tematu dopisywały się osoby mające problem ze swoim autem.
Mój po trzykrotnym serwisie nadal szarpie mimo wymiany sprzęgła. Serwis twierdzi że to wada fabryczna i że kia pracuje nad nowym sprzęgłem ale kiedy będzie nie wiadomo. Okazuje się że świadomie sprzedawany jest nam bubel. Po kilku mailach do importera padło pytanie z ich strony czego oczekuję? odpowiedziałem że towaru wolnego od wad i na tym się kontakt urwał.
Jeśli masz problem ze swoim rio lub stonic dopisz się do tematu.

Rafael
Posty: 524
Rejestracja: 12 paź 2016, 20:43
Lokalizacja: DW
Generacja Rio: III (UB; 2011-2017)
Wyposażenie: L
Silnik: 1,25l
Przebieg: 36000
Kolor: Platynowy grafit
Pakiety: Czujniki parkowania, przyciemnione szyby
Tapicerka: Czarno-beżowa
Typ nadwozia: Sedan
Inne auto / jakie?: i10

Post autor: Rafael »

Cześć,

Link prowadzi do niedostępnej strony. Co do szarpania, to podobny problem był w Rio 3 generacji. Wymieniali całe sprzęgła na nowe o większej średnicy tarczy i docisku. Jako ciekawostkę dodam, że szarpanie np. u mnie po wymianie sprzęgła powróciło po jakimś czasie i podejrzewam, że nie nasmarowali łożyska oporowego podczas montażu nowego sprzęgła, co już było poruszane na forum. Trzymam kciuki, aby w Stonicu również wprowadzili akcję naprawczą, w końcu silniki są te same co w Rio, ale nie wiem jak ze sprzęgłem.

Awatar użytkownika
Soul_Man
VIP
Posty: 394
Rejestracja: 29 maja 2017, 11:45
Lokalizacja: Warszawa
Generacja Rio: IV (YB; 2017+)
Wyposażenie: L + Navi
Silnik: 1.4 100KM
Kolor: Smoke Blue
Inne auto / jakie?: Saab 9-5 2.3T

Post autor: Soul_Man »

Muszę się zgodzić, coś jest na rzeczy. Po wymianie sprzęgła było idealnie - płynnie i bez szarpania, teraz (po niecałych 3 tysiącach) powoli zaczyna pracować jak przedtem. Oby tylko wytrzymało więcej niż 30tys. tak jak fabryczne...

warlock
Posty: 9
Rejestracja: 10 cze 2018, 20:45
Lokalizacja: śląsk

Post autor: warlock »

dlatego napisałem posta by zebtać większą grupę ludzi ale chyba jednak nie wyjdzie...

man70
VIP
Posty: 24
Rejestracja: 10 cze 2019, 15:31
Lokalizacja: Olsztyn
Generacja Rio: IV (YB; 2017+)
Wyposażenie: M
Silnik: 1.2
Kolor: urban green

Post autor: man70 »

Co do szarpania to owszem, jest to wada rzucająca cień na ten model i niestety nieco odbierająca frajdę z jazdy. W tym aucie wszytko mi się podoba, prócz tej jednej właśnie rzeczy i nie jestem pewien, czy ponownie wybrałbym tę markę, gdybym wcześniej o tym wiedział. Trochę dziwiłem się, że Koreańczycy mając zaplecze i umiejętności mogą zaprojektować tak ciekawe auto a tę jedną, tak istotną rzecz najzwyczajniej skopać. Wydawałoby się, że konstruowanie sprzęgła, w całej złożonej mechanice samochodu nie jest wyzwaniem ponad siły. A jednak...
No cóż, ale bardziej konkretnie. Jak już gdzieś pisałem, mój (moja) Kia Rio zakupiona w maju, fabrycznie nowa, nie wykazuje właściwie oznak szarpania na biegach wyższych niż 1. Oczywiście przy założeniu, że powoli oddaję sprzęgło. Problem jest z "jedynką". I to w zasadzie tylko przy ruszaniu pod górkę.
Rozpędzając auto od zera, na poziomej drodze, oddaję sprzęgło bez gazu, silnik automatycznie podnosi obroty ponad 1 tys. obr./min. Wystarczy trochę przytrzymać sprzęgło i bardzo płynnie auto rusza do przodu. Potem dodaję gaz i się rozpędzam. Nie ma problemu.
Niestety moje miasto to nie Warszawa. Tu prawie jak w San Francisco, z góry na dół, wzniesienia i mniej lub bardziej strome zjazdy. Te wzniesienia to dla Rio a raczej dla mnie wyzwanie. A zaznaczam, że samochodami jeżdżę już 26 lat. Przejechałem tym autem 700 km a już dwukrotnie zgasł mi ruszając pod górę. Za pierwszym razem, bo nie wyczułem że trzyma system HAC i należy dodać gazu. Kiedy indziej najzwyczajniej nie zgrałem sprzęgła i gazu, co skończyło się spazmem szarpnięć i zdławieniem motoru. :> Reasumując: szarpanie pojawia się zawsze, gdy chcąc ruszyć dynamicznie, zbyt szybko oddaję sprzęgło a dodanie gazu jeszcze bardziej wzmaga efekt szarpania. W innych autach jakimi dotąd jeździłem (no może poza Fiatem 125 p made in PRL), takich rzeczy nie uświadczyłem...
No niestety, czas chyba przypomnieć sobie zasadę "trening czyni mistrza" i najzwyczajniej nauczyć się tego samochodu, tak w logice obsługi jak i w zautomatyzowanych odruchach...Póki co wygląda na to, że w określonych sytuacjach, prowadzenie tego auta wymaga w pewnym sensie aptekarskiego wyczucia proporcji.
Co by nie mówić, przydałaby się w przyszłości akcja serwisowa. :-|

Awatar użytkownika
Soul_Man
VIP
Posty: 394
Rejestracja: 29 maja 2017, 11:45
Lokalizacja: Warszawa
Generacja Rio: IV (YB; 2017+)
Wyposażenie: L + Navi
Silnik: 1.4 100KM
Kolor: Smoke Blue
Inne auto / jakie?: Saab 9-5 2.3T

Post autor: Soul_Man »

man70, a ile masz już przejechane km? Bo mi się wydaje, że może Ci się jednak kończyć to sprzęgło.

Ja nie zauważyłem nigdy szarpania pod górkę, hill holder działał i działa świetnie. Szarpanie jest przy zmianie z 1 na 2 i spokojnej jeździe. Przy dynamicznym przyspieszaniu z dużą ilością gazu jest ok. Tak jakby sprzęgło nie działało liniowo (jak w normalnym samochodzie), tylko sklejało się w jednej chwili, bez możliwości sensownego dozowania. Co prawda nowe sprzęgło złagodziło objawy, ale nie eliminuje ich w 100%.

Teraz to ja bym wziął 6-biegowy automat ;-) Gdy kupowałem był dostępny tylko stary 4-biegowy :devil:

man70
VIP
Posty: 24
Rejestracja: 10 cze 2019, 15:31
Lokalizacja: Olsztyn
Generacja Rio: IV (YB; 2017+)
Wyposażenie: M
Silnik: 1.2
Kolor: urban green

Post autor: man70 »

Jak pisałem wcześniej, nie występuje u mnie szarpanie przy wchodzeniu na drugi bieg. O ile oczywiście nie oddaję sprzęgła zbyt szybko. Trzeba trochę przytrzymać i jest OK. Auto ma przejechane zaledwie 700 km, charakterystyka sprzęgła ma zatem cechy fabryczne.
Moje problemy z ruszaniem pod górkę biorą się jak sądzę stąd, iż ruszanie w Rio wymaga specjalnego wyczucia między gazem a sprzęgłem. Wiele osób sygnalizuje też problemy z płynnym ruszaniem. Ruszanie pod górę wymaga dodania gazu i powstaje odruch szybkiego puszczania sprzęgła, bo auto zaczyna się cofać jeśli nie zadziałał albo został odblokowany gazem HAC i te właśnie wzajemne zależności powodują szarpanie. Recepta jest jedna: trzeba nauczyć się precyzyjnie przytrzymywać sprzęgło (półsprzęgło) przy ruszaniu.

Attache
Posty: 136
Rejestracja: 05 kwie 2013, 10:38
Lokalizacja: Podkarpacie
Generacja Rio: III (UB; 2011-2017)
Wyposażenie: Kamera cofania, czujniki, multimedia
Silnik: 1,4 DOHC CVVT
Przebieg: 28000
Kolor: Fresh Beige
Pakiety: Wszystkie dostępne
Tapicerka: Szara
Typ nadwozia: Hatchback
Inne auto / jakie?: Alfa Giulia 2.0 GME

Post autor: Attache »

Powszechnie narzekamy najczęściej na Forum na jakość hamulców i sprzęgła. W przypadku tarcz i klocków można kupić wiele zamienników klasy OEM, lepszych od oryginałów, np. Zimmerman, ATE, TRW. Czy Ktoś wymienił sprzęgło na produkt renomowanych firm, np. SACHS 3000 951 098, BLUE PRINT ADG030212, VALEO? Może warto podzielić się doświadczeniami, skoro kiedyś trzeba będzie w końcu wymienić tę część.
Pozdrawiam

Tadeusz

Awatar użytkownika
Soul_Man
VIP
Posty: 394
Rejestracja: 29 maja 2017, 11:45
Lokalizacja: Warszawa
Generacja Rio: IV (YB; 2017+)
Wyposażenie: L + Navi
Silnik: 1.4 100KM
Kolor: Smoke Blue
Inne auto / jakie?: Saab 9-5 2.3T

Post autor: Soul_Man »

Mi wymienili na gwarancji, ale też jestem ciekawy. Kto wie ile wytrzyma drugie ;)

Awatar użytkownika
respi75
Posty: 21
Rejestracja: 21 lut 2018, 11:03
Lokalizacja: Czeladź

Post autor: respi75 »

Zgadzam się w 100% w temacie apterkarskiego wyczucia. Obsługa sprzęgła i gazu działa bardzo specyficznie. Przejechałem Rio 10 tys i w miarę się przyzwyczaiłem, ale jak np. mam buty z grubą twardą podeszwą to wyczucie jest utrudnione. Próby bardzo dynamicznego ruszenia bez szarpnięcia też nie jest prostą sprawą. Po akcji z przepustnicą lepsze jest wyczucie pedału gazu (ale straciła się też magia z jazdy próbnej dotycząca zaskakującej dynamiki 1.2).
man70 pisze:Co do szarpania to owszem, jest to wada rzucająca cień na ten model i niestety nieco odbierająca frajdę z jazdy. W tym aucie wszytko mi się podoba, prócz tej jednej właśnie rzeczy i nie jestem pewien, czy ponownie wybrałbym tę markę, gdybym wcześniej o tym wiedział. Trochę dziwiłem się, że Koreańczycy mając zaplecze i umiejętności mogą zaprojektować tak ciekawe auto a tę jedną, tak istotną rzecz najzwyczajniej skopać. Wydawałoby się, że konstruowanie sprzęgła, w całej złożonej mechanice samochodu nie jest wyzwaniem ponad siły. A jednak...
No cóż, ale bardziej konkretnie. Jak już gdzieś pisałem, mój (moja) Kia Rio zakupiona w maju, fabrycznie nowa, nie wykazuje właściwie oznak szarpania na biegach wyższych niż 1. Oczywiście przy założeniu, że powoli oddaję sprzęgło. Problem jest z "jedynką". I to w zasadzie tylko przy ruszaniu pod górkę.
Rozpędzając auto od zera, na poziomej drodze, oddaję sprzęgło bez gazu, silnik automatycznie podnosi obroty ponad 1 tys. obr./min. Wystarczy trochę przytrzymać sprzęgło i bardzo płynnie auto rusza do przodu. Potem dodaję gaz i się rozpędzam. Nie ma problemu.
Niestety moje miasto to nie Warszawa. Tu prawie jak w San Francisco, z góry na dół, wzniesienia i mniej lub bardziej strome zjazdy. Te wzniesienia to dla Rio a raczej dla mnie wyzwanie. A zaznaczam, że samochodami jeżdżę już 26 lat. Przejechałem tym autem 700 km a już dwukrotnie zgasł mi ruszając pod górę. Za pierwszym razem, bo nie wyczułem że trzyma system HAC i należy dodać gazu. Kiedy indziej najzwyczajniej nie zgrałem sprzęgła i gazu, co skończyło się spazmem szarpnięć i zdławieniem motoru. :> Reasumując: szarpanie pojawia się zawsze, gdy chcąc ruszyć dynamicznie, zbyt szybko oddaję sprzęgło a dodanie gazu jeszcze bardziej wzmaga efekt szarpania. W innych autach jakimi dotąd jeździłem (no może poza Fiatem 125 p made in PRL), takich rzeczy nie uświadczyłem...
No niestety, czas chyba przypomnieć sobie zasadę "trening czyni mistrza" i najzwyczajniej nauczyć się tego samochodu, tak w logice obsługi jak i w zautomatyzowanych odruchach...Póki co wygląda na to, że w określonych sytuacjach, prowadzenie tego auta wymaga w pewnym sensie aptekarskiego wyczucia proporcji.
Co by nie mówić, przydałaby się w przyszłości akcja serwisowa. :-|

Mestre
Posty: 1
Rejestracja: 22 sty 2020, 15:45
Generacja Rio: IV (YB; 2017+)
Wyposażenie: L
Silnik: 1.2 Benzyna
Przebieg: 450

Re: RIO, STONIC(1,2 i 1,4 benz) Szarpanie

Post autor: Mestre »

Witam serdecznie.

Podpinam się pod ten wątek i opiszę Wam moją historię. Kupiłem dwa tygodnie temu Rio 1,2 nówkę z salonu. Na początku myślałem, że coś robię źle i muszę to auto wyczuć ale niestety nie w tym kłopot. Ruszając na zimnym silniku na większych obrotach, samochód szarpie tak mocno, że odpadł mi wideorejestrator a wibracje te słychać nawet stojąc obok - mogłem sobie posłuchać tej pralki gdy żona ruszała z parkingu. Szczególnie się nasilają gdy ruszam pod górkę i dotyczy to biegów 1, 2 a czasem nawet 3. Wibracje powstają wyłącznie w momencie niepełnego puszczenia sprzęgła (wybaczcie ale nie wiem jak fachowo to nazwać - półsprzęglo?). Gdy silnik się zagrzeje, wszystko jest elegancko. Co ciekawe, w serwisie powiedzieli mi, "Panie, trzeba ruszać z większymi obrotami i te samochody tak już mają". Jestem spokojnym człowiekiem i ciężko mnie wyprowadzić z równowagi ale aż się zagotowałem po tym tekście.
Nie jest to mój pierwszy nowy samochód i mam doświadczenie z innymi markami, niestety w Kia jestem zniesmaczony zarówno jakością pracy sinika ale także samego układu zawieszenia (tłucze się z przodu wydając taki "butelkowy" dźwięk jak coś miało za chwilę odpaść). Do tego obsługa w serwisie i traktowanie klienta - tragedia. Ogólnie mocno żałuję zakupu, choć samochód bardzo ładny i świetnie się prezentuje. Wkrótce oddaję go do serwisu gdzie mają porównać go przy okazji z innym modelem.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Soul_Man
VIP
Posty: 394
Rejestracja: 29 maja 2017, 11:45
Lokalizacja: Warszawa
Generacja Rio: IV (YB; 2017+)
Wyposażenie: L + Navi
Silnik: 1.4 100KM
Kolor: Smoke Blue
Inne auto / jakie?: Saab 9-5 2.3T

Re: RIO, STONIC(1,2 i 1,4 benz) Szarpanie

Post autor: Soul_Man »

Na szarpanie skarżyło się parę osób, ale u Ciebie wygląda to na coś grubszego. I nie, nie powinno tak być, ciśnij ASO aż Ci naprawią.

panowak
Posty: 3
Rejestracja: 01 mar 2020, 17:16
Generacja Rio: IV (YB; 2017+)
Wyposażenie: M + SMART
Silnik: 1.2 DOHC
Przebieg: 500

Re: RIO(1,2 benz) Szarpanie

Post autor: panowak »

To samo jest u mnie w RIO prosto z salonu z lutego 2020. Serwis zna problem, ale nie może nic zrobić, bo komputer problemu nie widzi... błędne kółko... co dalej, przecież coś tu nie gra? Gdzie zgłaszać problem?
Do tego dochodzą wibracje silnika w zakresie 2000 - 2500 obr. Objawiają się mocno odczuwanymi drganiami całej karoserii, foteli itp. Ma ktoś coś podobnego?

Awatar użytkownika
Soul_Man
VIP
Posty: 394
Rejestracja: 29 maja 2017, 11:45
Lokalizacja: Warszawa
Generacja Rio: IV (YB; 2017+)
Wyposażenie: L + Navi
Silnik: 1.4 100KM
Kolor: Smoke Blue
Inne auto / jakie?: Saab 9-5 2.3T

Re: RIO, STONIC(1,2 i 1,4 benz) Szarpanie

Post autor: Soul_Man »

Nie mam żadnych dziwnych wibracji, za to problem z szarpaniem jest cały czas. Wygląda to tak jakby nie było półsprzęgła. Mimo szczerych prób i delikatnej pracy nogą działa w zasadzie zerojedynkowo. Dlatego trudno jeździć płynnie, zwłaszcza na 1 i 2 biegu.

Dodatkowo moje sprzęgło zaczyna znów popiskiwać... Zostało wymienione na gwarancji przy przebiegu niecałych 30tys, teraz jest 39tys i słychać popiskiwania. Jeszcze bardzo rzadko, więc nie idę z tym do serwisu. Z resztą i tak już nie ma gwarancji (!!!!!) ale ciekaw jestem ich tłumaczenia. Jeśli przyjdzie mi wymienić to gówno, które tam wkładają, to na pewno zrobię to poza ASO, na jakichś dobrych gratach. Sami sobie dopowiedzcie z czego jest sprzęgło z ASO, które po 10 tys. km nadaje się do wymiany...

Myślę, że oprócz gównianego sprzęgła problem jest też w oprogramowaniu, które za wszelką cenę próbuje ograniczyć zużycie. Pedał gazu jest elektroniczny, więc komputer do ostatniej chwili (bazując na czujniku położenia sprzęgła) olewa prawą nogę kierowcy i próbuje ograniczyć obroty. To nie wyjdzie nigdy na żadnym testerze, bo przecież to jest by design takie, więc błędów w sterowniku nie będzie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Benzyna”