W przypadku braku możliwości zalogowania się proszę użyć funkcji przypominania hasła, a w przypadku problemów z przeprowadzeniem tej czynności proszę o kontakt z administracją (link na dole strony) :)
Niestety migracja z phpBB2 na phpBB3 wymusiła taką procedurę dla osób, które nie mogą się zalogować :(
Jednocześnie zachęcam do ponownego uzupełnienia dodatkowych pól w profilach dotyczących szczegółów posiadanego samochodu, ponieważ nie była możliwa ich migracja na nowe forum :(

Ostatni przegląd olejowy i rejestracyjny przed 250 000 km

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Ostatni przegląd olejowy i rejestracyjny przed 250 000 km

Post autor: Churek »

Cześć - jakoś dawno mnie nie było bo czasu nie ma na pisanie. Czasem poczytuję, ale też bez przesady.

Ale zmobilizowany przez kilka osób :D postanowiłem podsumować trochę czas niebytu, bo tu za chwilę ćwierć miliona kilometrów na blat wskoczy .... :cool:

Zacznę od hamulców - byłem zmuszony wymienić ostatnio prawy tylny zacisk, bo stary tak się zapiekł, że hamował słabo i nie odpuszczał, dzięki czemu tarcza wyglądała jak wyciągnięta ze złomu a nie ze sklepu.

Na szczęście po wymianie i jednocześnie wymianie klocków na Zimmerman'a - sytuacja wraca do normy - tarcza złapała błysk.

Nie mniej jednak hamulce w tym samochodzie to wyjątkowy szajs. Wymaga dbania jak w Dużym Fiacie, Nysie albo innym starym gruzie (tak wiem, że tam były bębny ;-) :D )

W związku z tym, że wyjazd na wakacje za pasem a przegląd rejestracyjny wypadał w trakcie, do tego klima zaczęła podejrzanie syczeć po włączeniu - pojechałem na moją ulubioną stację diagnostyczną, żeby załatwić temat kompleksowo.

Przeglądy olejowe i filtrowe - to już nawet nie wspominam, bo to nuda :cool: :D


Z klimą poszło gładko - wymiana czynnika 300 gramów - 261 zeta - spoko.

Ścieżka - hamulce żyleta (toż świeżo robione ha ha ha ), zawieszenie w porządku, amory z przodu - git, amory z tyłu ...... padaczka. Noż jego mać - po 50 000 km KAYABY zdechły ....

No cóż było robić - zakupione MONROE, Made in Poland - założone prawie bez przygód.

Plus dodatni MONROE jest taki, że mają takie samo mocowanie na dole jak oryginały (taki wpust, w który wchodzi wystający element wahacza) i choć wyglądają dziwnie, to wierzę, że się sprawdzą.

Minus ujemny jest taki, ze prawa strona z tyłu, bardziej narażona na wodę i syf .... górna śruba mocująca odkręciła się dopiero po wzięciu większego klucza ... bałem się, że się gówno urwie, ale na szczęście wylazło.

Sam montaż to bajka - zdjęcia poniżej.

No cóż - następna relacja pewnie jak pęknie 250 000 km - idę na 300 000 ..... :D
Załączniki
Nówka sztuka - gumką do góry ....
Nówka sztuka - gumką do góry ....
KAYABA vs MONROE - dziwnie wygląda ....
KAYABA vs MONROE - dziwnie wygląda ....
Nie idzie ? Weź większy klucz ....
Nie idzie ? Weź większy klucz ....
Wyprute .... dosłownie wyprute
Wyprute .... dosłownie wyprute
Pozdrawiam
Churek

Awatar użytkownika
Soul_Man
VIP
Posty: 368
Rejestracja: 29 maja 2017, 11:45
Lokalizacja: Warszawa
Generacja Rio: IV (YB; 2017+)
Wyposażenie: L + Navi
Silnik: 1.4 100KM
Kolor: Smoke Blue
Inne auto / jakie?: Saab 9-5 2.3T

Post autor: Soul_Man »

Akurat nie jestem zdziwiony, że Kayaby zdechły po 50kkm.

Dobra robota z tą wymianą. Na szczęście śruba mocująca nie była z plasteliny :-)

...a ja się cieszę z bębnów z tyłu ;-) I tak Ryjówka hamuje jak szalona, nawet na fabrycznych gratach z przodu.

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Post autor: Churek »

Soul_Man pisze:Akurat nie jestem zdziwiony, że Kayaby zdechły po 50kkm.
No słyszałem takie zdanie z różnych stron, ale jak kupowałem to nie było specjalnie wyboru ..

Natomiast opony Michelin Crosclimate - 82 000 i jeszcze dają radę na spokojnie, ale zastanawiam się nad wymianą, bo już zząbkowały i ryczą niebożebnie ... Na zimę i tak trzeba będzie kupić, więc nie wiem czy nie wymienić przed wakacjami, żeby mi w trasie hałas łba nie urywał :D
Pozdrawiam
Churek

Awatar użytkownika
kubeusz77
VIP
Posty: 514
Rejestracja: 16 kwie 2016, 05:48
Lokalizacja: Łódź
Generacja Rio: III (UB; 2011-2017)
Wyposażenie: M
Silnik: 1.4
Kolor: Clear White

Post autor: kubeusz77 »

Jeżeli w oponach bieżnik jeszcze masz do przyjęcia to są firmy które likwidują efekt ząbkowania. Trzeba to przemyśleć i przeliczyć czy warto.

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Post autor: Churek »

Jeżeli w oponach bieżnik jeszcze masz do przyjęcia to są firmy które likwidują efekt ząbkowania. Trzeba to przemyśleć i przeliczyć czy warto.
Dzięki - poszukam, ale z drugiej strony i tak czeka mnie wymiana przed zimą, bo już bieżnik za płytki na jazdę po śniegu, więc prościej jednak zmienić opony.

Jako główną przyczynę ząbkowania podaje się zużyte amory. Amory wymieniłem, więc teraz czas na opony :cool: :D
Pozdrawiam
Churek

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Post autor: Churek »

Drobna aktualizacja ......

1. po 82 000 km jedne Michały wymieniłem na drugie
2. w samochodzie zapadła cisza :)
3. mechanik powiedział, że one się tak dziwnie zużywają, mimo dbania o ciśnienie, że środek zostaje jeszcze ok, a boki ząbkują i ryczą.
4. po powrocie z wakacji czeka mnie wymiana "całego przodu": amory, łączniki i sworznie.

Na razie wszystko działa, i nie ma luzów, ale amory są na granicy wytrzymałości a obydwie gumy na sworzniach są "podarte" ale widać to tylko na skręconych kołach, więc jak się jedzie prosto to jeszcze uszczelniają i nic się nie dzieje :D

Chyba czas pomyśleć o nowym samochodzie ..... :cool:
Pozdrawiam
Churek

f0ku5
Administrator
Posty: 1413
Rejestracja: 07 kwie 2013, 18:43
Lokalizacja: Warszawa
Inne auto / jakie?: Kia Ceed 2018 1.4 T-GDi 140 KM

Post autor: f0ku5 »

Chętnie pokaże Ci Ceeda :D

Awatar użytkownika
jachnyc
Posty: 460
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:30
Lokalizacja: Lubin

Post autor: jachnyc »

Dalej zostajesz przy samochodach Kia , czy wchodzisz w inną markę ? Ja zamieniłem Rio na Stonica :-)
Jacek

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Post autor: Churek »

Stonic albo ProCeed ;) :) A poważnie - gdyby nie to, że nie ma homologacji na hak to wziąłbym nowe Picanto na ful wypasie - Zofia ma i jest zarąbiste :)
Pozdrawiam
Churek

Awatar użytkownika
kubeusz77
VIP
Posty: 514
Rejestracja: 16 kwie 2016, 05:48
Lokalizacja: Łódź
Generacja Rio: III (UB; 2011-2017)
Wyposażenie: M
Silnik: 1.4
Kolor: Clear White

Post autor: kubeusz77 »

Ciekawe podejście. A co Cię skłania żeby patrzeć na auto segment niżej?
Aczkolwiek osobiście Picanto też mi się bardzo podoba.
Ale jest jakby nie patrzeć mniejsze od Rio

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Post autor: Churek »

kubeusz77 pisze:A co Cię skłania żeby patrzeć na auto segment niżej?
Po prostu jest wystarczające na moje potrzeby :)
Pozdrawiam
Churek

f0ku5
Administrator
Posty: 1413
Rejestracja: 07 kwie 2013, 18:43
Lokalizacja: Warszawa
Inne auto / jakie?: Kia Ceed 2018 1.4 T-GDi 140 KM

Post autor: f0ku5 »

A może XCeed? ;)

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Post autor: Churek »

f0ku5 pisze:A może XCeed? ;)
E nie - takie ni pies ni wydra .... :D
Pozdrawiam
Churek

f0ku5
Administrator
Posty: 1413
Rejestracja: 07 kwie 2013, 18:43
Lokalizacja: Warszawa
Inne auto / jakie?: Kia Ceed 2018 1.4 T-GDi 140 KM

Post autor: f0ku5 »

Mi się podoba i to bardzo! :)

Awatar użytkownika
Soul_Man
VIP
Posty: 368
Rejestracja: 29 maja 2017, 11:45
Lokalizacja: Warszawa
Generacja Rio: IV (YB; 2017+)
Wyposażenie: L + Navi
Silnik: 1.4 100KM
Kolor: Smoke Blue
Inne auto / jakie?: Saab 9-5 2.3T

Post autor: Soul_Man »

f0ku5 pisze:A może XCeed? ;)
O to to! Jeździłbym! Moim zdaniem dużo ładniejszy niż Proceed.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Użytkowanie, przeglądy, ASO”