Przesunięty przez: Cichy
2017-12-17, 10:26
Sworznie wahacza.
Autor Wiadomość
 czerwo 

Informacje
Wyposażenie: L
Silnik: 1.2
Przebieg: 180000
Kolor: czerwony
Typ nadwozia: 5d
Generacja Rio: III (UB; 2011-2017)
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 20 Cze 2013
Posty: 1047
Skąd: Katowice
 #1  Wysłany: 2017-04-23, 20:59   Sworznie wahacza.

Jestem po wymianie sworzni wahacza, wygląda na to, że to słaby punkt przedniego zawieszenia.
Wybite do tego stopnia, że auto zaczęło ściągać. Od razu mówię, że nie nie było słychać żeby pukały. Osłony gumowe porozrywane.
Ostatnio zmieniony przez Cichy 2017-12-17, 10:25, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
 Rejmi 


Informacje
Wyposażenie: M
Typ nadwozia: 5d
Pomógł: 1 raz
Wiek: 46
Dołączył: 17 Cze 2016
Posty: 287
Skąd: Lublin
 #2  Wysłany: 2017-04-25, 08:42   

sorki ale... musiało być to słyszalne
druga sprawa - 130 kkm i mówisz, że to słaby punkt? hmmm bez przesady
 
 
     
 czerwo 

Informacje
Wyposażenie: L
Silnik: 1.2
Przebieg: 180000
Kolor: czerwony
Typ nadwozia: 5d
Generacja Rio: III (UB; 2011-2017)
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 20 Cze 2013
Posty: 1047
Skąd: Katowice
 #3  Wysłany: 2017-04-25, 08:50   

Hmm widocznie ja, żona i reszta osób które ze mną jeżdżą mają problem ze słuchem, nie wątpię, że ty byś usłyszał ...
Słaby punkt bo poleciało jako pierwsze dlatego trzeba zwrócić przy przeglądzie szczególną uwagę na ten element a i znam auta które robią 200tys bez ruszania zawieszenia więc słaby punkt...
Piszę, żeby uczulić bo u mnie diagnosta widział, że jeden ma luzy powiedział, że drugi oki, po skręceniu kół okazało się, że osłony już nie ma po ściągnięciu okazało się, że nie jest pierwszej młodości. Przy okazji mogę powiedzieć, że gumy w wahaczach wyglądają dość dobrze.
 
 
     
 krzybiel 


Informacje
Silnik: 1.4 DOHC CVVT
Generacja Rio: III (UB; 2011-2017)
Pomógł: 1 raz
Wiek: 45
Dołączył: 03 Cze 2016
Posty: 340
Skąd: WLKP
 #4  Wysłany: 2017-04-25, 12:39   Re: Sworzenie wahacza

czerwo napisał/a:
Jestem po wymianie sworzni wahacza, wygląda na to, że to słaby punkt przedniego zawieszenia.

Jedyna opinia na tym forum dotycząca w/w, do tego tyczy się auta z przebiegiem 130 tys km nie wiadomo jak użytkowanego, w jakich warunkach, jaka historia wypadkowa itp i Ty nazywasz to słabym punktem ;) Kolego, twój post, to słaby punkt :)
czerwo napisał/a:
Słaby punkt bo poleciało jako pierwsze

Głupszego argumentu w życiu nie czytałem ;)
 
 
     
 Rejmi 


Informacje
Wyposażenie: M
Typ nadwozia: 5d
Pomógł: 1 raz
Wiek: 46
Dołączył: 17 Cze 2016
Posty: 287
Skąd: Lublin
 #5  Wysłany: 2017-04-25, 12:53   

powiem tak... też znam auta co mają po 200 tyś i nic w zawieszeniu nie ruszane ... ale to nigdy nie jest dobra wiadomość

... ba jedno takie nawet miesiąc temu kupiłem
 
 
     
 czerwo 

Informacje
Wyposażenie: L
Silnik: 1.2
Przebieg: 180000
Kolor: czerwony
Typ nadwozia: 5d
Generacja Rio: III (UB; 2011-2017)
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 20 Cze 2013
Posty: 1047
Skąd: Katowice
 #6  Wysłany: 2017-04-25, 13:15   

krzybiel napisał/a:
czerwo napisał/a:
Jestem po wymianie sworzni wahacza, wygląda na to, że to słaby punkt przedniego zawieszenia.

Jedyna opinia na tym forum dotycząca w/w, do tego tyczy się auta z przebiegiem 130 tys km nie wiadomo jak użytkowanego, w jakich warunkach, jaka historia wypadkowa itp i Ty nazywasz to słabym punktem ;) Kolego, twój post, to słaby punkt :)
czerwo napisał/a:
Słaby punkt bo poleciało jako pierwsze

Głupszego argumentu w życiu nie czytałem ;)


Dziękuję za wkład i zaangażowanie w dyskusję... jakbyś przeglądał forum to byś wiedział jaka historia, jak jeżdżę i w jakich warunkach więc dla przypomnienia, auto bezwypadkowe, głównie krążenie po 86, A4 i okolicach około 20tys rocznie plus wyjazdy zagraniczne po autostradach około 10tys rocznie więc nie drogi wiejskie, polne lub inne dziurawe.
Co do przebiegu to chyba jedynie mógłby powiedzieć coś Hurek bo on ma większy przebieg od mojego dlatego staramy się dzielić tym co się dzieje bo zazwyczaj później wychodzi to u reszty ludzi.
A słaby punkt to będzie jak ty będziesz szukał pomocy i zaczniesz od wyszukiwarki na forum ale okaże się, że nie ma takiego tematu (człowiek zresztą traci ochotę na pisanie czegokolwiek po takich komentarzach) i założysz nowy temat i nikt Ci nie odpowie bo uzna twój post za słaby punkt, a osób technicznych grzebiących przy aucie na tym forum za dużo nie ma a na ASO nie zawsze można liczyć patrz przypadek grzejącego się tylnego koła...
A to auto ma słabe punkty i tyle patrz siłowniki teleskopowe są do bani i wymiana pomaga na bardzo krótki czas.

Rejmi napisał/a:
powiem tak... też znam auta co mają po 200 tyś i nic w zawieszeniu nie ruszane ... ale to nigdy nie jest dobra wiadomość

... ba jedno takie nawet miesiąc temu kupiłem

Od nowości używane zrobiło ponad 200tys po tym przebiegu przeszło pełen przegląd w aso (na prośbę kupującego) łącznie z geometrią i zawieszenie było całe.
 
 
     
 krzybiel 


Informacje
Silnik: 1.4 DOHC CVVT
Generacja Rio: III (UB; 2011-2017)
Pomógł: 1 raz
Wiek: 45
Dołączył: 03 Cze 2016
Posty: 340
Skąd: WLKP
 #7  Wysłany: 2017-04-25, 13:30   

czerwo napisał/a:
to auto ma słabe punkty

Oczywiście, że ma słabe punkty, bo to prawie najniższy segment aut budżetowych i jedno z najtańszych aut w swojej klasie. Czasami wydaje mi się, że żyjecie w innych czasach, gdzie auta nowe turlały się do 500 tys km bez większych usterek. Te czasy się skończyły! A uszkodzenia w zawieszeniu auta z segmentu do jakiego należy rio po 100 tys km, to dzisiaj rzecz normalna.
Mi nie chodzi o treść, którą zamieściłeś na forum, tylko o sposób w jaki to zrobiłeś, ot tyle ;)
A tak na marginesie, skoro chcesz porównań (co nadal uważam za idiotyczne), to moja służbowa a6, która kosztowała ponad 4 razy tyle co moja rio, do 100 tys km miała wymienianych tyle części na gwarancji, że pewnie picanto byś z tego złożył.
P.S. No i bardzo przepraszam, że nie śledzę wszystkich Twoich postów i nie znam historii Twojego auta, od dzisiaj obiecuję, że każdy Twój post przeczytam co najmniej dwukrotnie ;)
 
 
     
 marc88 

Informacje
Wyposażenie: XL
Silnik: 1.4 DOHC CVVT 109KM
Przebieg: 100000
Kolor: Wendy Brown
Pakiety: Stylistyczny
Tapicerka: Brązowa
Typ nadwozia: Hatchback 5d
Generacja Rio: III (UB; 2011-2017)
Wiek: 43
Dołączył: 12 Mar 2015
Posty: 33
Skąd: podkarpacie
 #8  Wysłany: 2017-04-25, 14:51   

U mnie serwis wymienił sworzeń przy 30tys. przebiegu. Też nic nie stukało. Co prawda mówili, że nie mieli podobnego przypadku, ale może coś jest na rzeczy, tzn. może jest to element, który należy okresowo sprawdzać (najsłabsze ogniwo ?...).
 
 
     
 Rejmi 


Informacje
Wyposażenie: M
Typ nadwozia: 5d
Pomógł: 1 raz
Wiek: 46
Dołączył: 17 Cze 2016
Posty: 287
Skąd: Lublin
 #9  Wysłany: 2017-04-25, 14:59   

czerwo napisał/a:
Od nowości używane zrobiło ponad 200tys po tym przebiegu przeszło pełen przegląd w aso (na prośbę kupującego) łącznie z geometrią i zawieszenie było całe.


ale ja nie przeczę... w tym toczydełku co kupiłem tez zawieszenie cale fabryczne i przegląd i inne duperele typu pełne sprawdzenie zawieszenia geometria jest... tyle, że przy tym przebiegu, to że autko ma fabryczne elementy nie wróży już nic dobrego

i uwierz - 130 kkm i przy tym przebiegu wymiana sworznia... to nie jest ani zły omen ani tragedia ani nadmierne zużycie ani nic świadczącego o tandecie

mógł czynnik zewnętrzny zadziałać o którym nie wiesz i nie wiedziałeś i nie będziesz wiedział mógł uszkodzić gumę... i wtedy więcej nie trzeba

sam miałem przypadek taki, że zapewne podczas wymiany klocków nawet nie widząc o tym uszkodziłem gumę od końcówki drążka kierowniczego - poleciał momentalnie - po 2 jesienno zimowych miesiącach zaczęło mnie ciągać po koleinach i element poszedł do wymiany - jak oglądałem osłonę - jak nic nosiła ślad mechanicznego uszkodzenia
 
 
     
 czerwo 

Informacje
Wyposażenie: L
Silnik: 1.2
Przebieg: 180000
Kolor: czerwony
Typ nadwozia: 5d
Generacja Rio: III (UB; 2011-2017)
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 20 Cze 2013
Posty: 1047
Skąd: Katowice
 #10  Wysłany: 2017-04-25, 15:04   

Ale ja nie mam pretensji, że poleciały, zrobiły swoją robotę.
Tylko warto zwrócić uwagę na ten element, (normalnie mało widoczny) np. przy okazji wymiany opon bo nie stukał mimo zużycia a element bardzo niebezpieczny w przypadku awarii...
 
 
     
 Churek 
Administrator


Informacje
Wyposażenie: L
Silnik: 1.4, 109KM
Przebieg: 250900
Kolor: biały
Pakiety: STY i ATE
Tapicerka: czarna
Typ nadwozia: 3D
Inne auto / jakie?: Kia Picanto (2017)
Pomógł: 9 razy
Wiek: 49
Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 1493
Skąd: Huta Partacka
 #11  Wysłany: 2017-05-03, 14:43   

czerwo napisał/a:
Co do przebiegu to chyba jedynie mógłby powiedzieć coś Hurek bo on ma większy przebieg od mojego dlatego staramy się dzielić tym co się dzieje bo zazwyczaj później wychodzi to u reszty ludzi.


No ja własnie po "autoprzeglądzie" ..... 181 850 km i .... nic :) Napiszę za moment podsumowanie w swoim wątku długodystansowym bo mam parę ciekawostek.
--------------------
Pozdrawiam
Churek
 
 
     
 Sokar11 

Informacje
Wyposażenie: M
Silnik: 1,25
Kolor: Biały
Pakiety: ACN
Typ nadwozia: Sedan
Dołączył: 23 Paź 2014
Posty: 50
Skąd: Ostrowiec
 #12  Wysłany: 2017-05-17, 12:22   

Witam
Z tymi sworzniami to jest coś na rzeczy. JA swoim dwuipółletnim rio z przebiegiem bardzo skromnym bo tylko 13 tyś km także mam luzy na sworzniach wahacza, wyszlo to teraz jak mi mechanik robi konserwacje podwozia. Oczywiście dzwoniłem do serwisu i już gwarancja tego nie obejmuje, choć pewnie jakbym zrobił zadyme że przy taki przebiegu już sworzeń poleciał to może bym coś ugrał.

 
 
     
 mateusz 


Informacje
Wyposażenie: XL
Silnik: 1.4 CRDi
Przebieg: 104350
Kolor: Clear White
Tapicerka: Czarna
Typ nadwozia: 5d
Generacja Rio: III (UB; 2011-2017)
Dołączył: 14 Lut 2017
Posty: 335
Skąd: Warszawa
 #13  Wysłany: 2017-05-17, 19:38   

Moja ma 91560 km była na przeglądzie po 90 i nic... wszystko jest okej.
 
 
     
 zalmen3 
VIP


Informacje
Wyposażenie: L + tempomat
Silnik: 1.2
Przebieg: 99999
Kolor: złocisty brąz
Tapicerka: czarna
Typ nadwozia: 5d
Generacja Rio: III (UB; 2011-2017)
Dołączył: 11 Mar 2015
Posty: 357
Skąd: PZ
 #14  Wysłany: 2017-12-15, 07:30   

No i u mnie też się posypał sworzeń wahacza koła lewego. Przebieg 85880 km. Ryjówka zaczęła ściągać dość solidnie w prawo. Luz był już spokojnie widoczny gołym okiem, jak się na podnośniku poruszało kołem. Naprawa kosztowała 299 PLN (sworzeń 60, robocizna wraz z diagnozą usterki 160 i ustawienie zbieżności 79). Wykonałem poza ASO, bo w ASO, do którego było mi wygodnie podjechać, terminy były dopiero pod koniec przyszłego tygodnia, choć cena nie odstraszała, w porównaniu do warsztatu niezależnego, bo wyceniono na 350 PLN (150 sworzeń i 200 robocizna wraz ze zbieżnością). W niosek z tego taki, że najlepiej kupić sworzeń na własną rękę i jechać na naprawę do ASO, wtedy wyjdzie ~260 PLN. ;-)
--------------------
 
 
     
 Rejmi 


Informacje
Wyposażenie: M
Typ nadwozia: 5d
Pomógł: 1 raz
Wiek: 46
Dołączył: 17 Cze 2016
Posty: 287
Skąd: Lublin
 #15  Wysłany: 2017-12-15, 18:07   

zalmen3 napisał/a:
Wniosek z tego taki,


że najlepiej kupić sworzeń i wymienić samemu

sam fakt wymiany sworznia nie powoduje konieczności ustawienia zbieżności - oczywiście w ramach kontroli warto
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu Strona 1 z 2 
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Abreo_LoteQ Created by Phantom © 2008-2009

Serwis korzysta z plików cookies zgodnie z polityka cookies. Możesz okreœlić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przegladarce.




Wszystkie czasy w strefie UTC + 1
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 28