W przypadku braku możliwości zalogowania się proszę użyć funkcji przypominania hasła, a w przypadku problemów z przeprowadzeniem tej czynności proszę o kontakt z administracją (link na dole strony) :)
Niestety migracja z phpBB2 na phpBB3 wymusiła taką procedurę dla osób, które nie mogą się zalogować :(
Jednocześnie zachęcam do ponownego uzupełnienia dodatkowych pól w profilach dotyczących szczegółów posiadanego samochodu, ponieważ nie była możliwa ich migracja na nowe forum :(

Kia Rio w Hiszpanii

Nasze auta.
Awatar użytkownika
artemius
Posty: 16
Rejestracja: 14 kwie 2018, 20:33
Lokalizacja: Guadalajara / Śląsk

Kia Rio w Hiszpanii

Post autor: artemius »

Cześć,
Nowa Kia Rio w wersji M na granicy prowincji Madryt i Guadalajara. Zdjęcia zrobiłem po wyjechaniu z salonu w Guadalajarze na pierwszej przejażdżce. W tle widok na dolinę rzeki Henares.
Jak będę w jakiś fajnych miejscach to porobię więcej fotek. :cool:
Załączniki
IMG_20171019_171116.jpg
IMG_20171019_171147.jpg

Awatar użytkownika
socisz
Posty: 42
Rejestracja: 11 kwie 2018, 12:44
Lokalizacja: Wrocław/Emiraty

Post autor: socisz »

Piona! Ten sam kolor ;)

Awatar użytkownika
artemius
Posty: 16
Rejestracja: 14 kwie 2018, 20:33
Lokalizacja: Guadalajara / Śląsk

Post autor: artemius »

Piona, czerwone są najszybsze. :D

Znalazłem jeszcze zdjęcie, które zrobiłem jak udało mi się zaparkować za Kią Rio poprzedniej generacji. Też fajna :-) , a na zdjęciu widać jak bardzo zmienił się ten samochód.
Załączniki
Rio_3-4.jpg

Awatar użytkownika
Cichy
VIP
Posty: 1414
Rejestracja: 17 mar 2013, 10:00
Lokalizacja: Podlaskie

Post autor: Cichy »

Dzięki za zdjęcia. ;-)

Awatar użytkownika
artemius
Posty: 16
Rejestracja: 14 kwie 2018, 20:33
Lokalizacja: Guadalajara / Śląsk

Post autor: artemius »

Niestety mam bardzo złe doświadczenia związane z tym samochodem. Już w pierwszym roku użytkowania zepsuło się sprzęgło. Wymienili je w ramach gwarancji, chociaż trochę też straszyli, że jako element zużywający się w czasie eksploatacji nie podpada pod naprawę gwarancyjną. Udało się jednak załatwić ten temat, niby OK ale dla mnie to oznaczało niepotrzebną szarpaninę i 2 tygodnie bez samochodu.
Niedawno coś zaczęło terkotać w silniku. Na początku było to na granicy słyszalności, pojechałem jednak do warsztatu żeby to sprawdzili. Stwierdzili, że to normalny efekt pracy silnika. Po tygodniu musiałem zawieźć im auto na lawecie, nagle zaczęło terkotać tak jakby silnik miał się rozpaść. Dodam, że miałem wcześniej kilka innych samochodów, wszystkie były stare i zużyte, jednak zawsze docierałem do celu. Teraz mieszkam na kompletnym zadupiu, bez publicznego transportu do miasta w którym pracuję. Zdecydowałem się na nowy samochód, żeby mieć pewność że mój osobisty środek transportu zawsze mnie tam dowiezie. Zdarzenie miało miejsce trzy tygodnie temu, dzisiaj udało się serwisowi KIA zdiagnozować problem. Po trzech tygodniach! Silnik do wymiany, coś się tam rozpadło i uszkodziło tłoki i cylindry. Mam wykupione wakacje na początku przyszłego miesiąca, niestety ich to nie obchodzi, nie mają wolnych aut zastępczych więc mam się gonić. Wakacji nie będzie, teraz staram się odkręcać rezerwacje.
Z mojej strony mogę Wam napisać, że dostałem ciężkiej alergii na tą markę samochodów. Dodam, że świadomość tego, że Hyundai jest właścicielem rozszerza mój wstręt na wszystkie wyroby tego koncernu.
Podsumowując, trzymajcie się z daleka od tego szajsu, co to za samochód w którym silnik jest do wymiany po dwóch latach?

Awatar użytkownika
Ari93
Moderator
Posty: 392
Rejestracja: 27 lip 2014, 02:32
Lokalizacja: Starogard Gdański
Generacja Rio: III (UB; 2011-2017)
Wyposażenie: M + Tempomat
Silnik: 1.4 DOHC LPG
Przebieg: 109000
Kolor: Biały
Typ nadwozia: Sedan

Post autor: Ari93 »

Wszyscy wiemy że zdarzają się defekty jednakże pisanie "trzymajcie się z daleka od tego szajsu" na podstawie jednego auta spośród wielu tysięcy które śmigają bez problemu jest lekkim przegięciem moim zdaniem... u każdego producenta zdarza się ktoś, komu auto się tak sypie że średnio co miesiąc ląduje w ASO (Ty byłeś 2 razy w ciągu 2 lat - w sumie nie najgorzej...) także... szkoda, że trafiło na Ciebie.

Moja Kia ma 5 lat, póki co padł tylko termostat i to tak że po diagnozie u mechanika (który rzekomo w sumie nic nie zrobił) magicznie zaczął działać i zdaje się tydzień działał zanim został wymieniony więc wyszło całkiem nie najgorzej. Sporo osób na forum miało cięższe przypadki, sporo też jeździ całkowicie bezawaryjnie. Loteria.

Rafael
Posty: 518
Rejestracja: 12 paź 2016, 20:43
Lokalizacja: DW
Generacja Rio: III (UB; 2011-2017)
Wyposażenie: L
Silnik: 1,25l
Przebieg: 36000
Kolor: Platynowy grafit
Pakiety: Czujniki parkowania, przyciemnione szyby
Tapicerka: Czarno-beżowa
Typ nadwozia: Sedan
Inne auto / jakie?: i10

Post autor: Rafael »

Poniekąd oboje macie rację. Sam kupiłem nowe Rio ze względu na ciągłe naprawy starych aut, które miałem wcześniej. Miałem dość wymiany i remontów silników, bo na takie trafiałem egzemplarze. Kupiłem Rio i po 8tyś km. wymiana sprzęgła. Przy 12tyś km. wymiana kierownicy. Przy 20tyś km. odkleiła się usczelka klapy bagażnika i miałem basen w miejscu koła zapasowego podczas deszczu. Teraz okazało się, że po wymianie tarcz i klocków hamulcowych które piszczały problem nie ustał i winne jest jarzmo przednich hamulców - wada fabryczna materiału, której nie uwzględnią, bo wymiana hamulców była poza ASO. Podobnie ze "skaczącym" sprzęgłem przy ruszaniu (prawdopodobnie brak smaru na łożysku oporowym). O lakierze rysującym się dosłownie od byle czego nie wspomnę.

Reasumując z jednej strony cieszę się, że mam auto pewne jeżdżące, ale z drugiej wydałem dużo pieniędzy i oczekuję jakości. Lubię tę markę i ten model, ale jeśli miałbym jeszcze raz kupić nowe auto, to nie wiem, czy to byłaby KIA Rio. Nie wiem, czy to w ogóle by była KIA...

piotreek
Posty: 48
Rejestracja: 13 mar 2018, 22:10
Lokalizacja: Poznań

Post autor: piotreek »

Ło Panie kolega ma Peugeota 5007 po 3-4 miesiącach pękły reflektory (3kzł jeden). Jak na razie ASO nie chce uwzględnić jako wada fabryczna. Teraz tak auta robią..nie tylko KIA. Ale faktycznie lakier jest słaby..

Awatar użytkownika
Soul_Man
VIP
Posty: 381
Rejestracja: 29 maja 2017, 11:45
Lokalizacja: Warszawa
Generacja Rio: IV (YB; 2017+)
Wyposażenie: L + Navi
Silnik: 1.4 100KM
Kolor: Smoke Blue
Inne auto / jakie?: Saab 9-5 2.3T

Post autor: Soul_Man »

Jakieś słabe to ASO w Hiszpanii... 2 tygodnie bez auta z uwagi na wymianę sprzęgła? Mi to załatwili w jeden dzień, jeszcze zastępczy dostałem.

Awatar użytkownika
artemius
Posty: 16
Rejestracja: 14 kwie 2018, 20:33
Lokalizacja: Guadalajara / Śląsk

Post autor: artemius »

Soul_Man pisze:Jakieś słabe to ASO w Hiszpanii... 2 tygodnie bez auta z uwagi na wymianę sprzęgła? Mi to załatwili w jeden dzień, jeszcze zastępczy dostałem.
Słabe, to fakt, a o samochodzie zastępczym to w ogóle można zapomnieć, dyskusja jest w stylu "nie mamy dla pana auta na czas naprawy i co nam pan zrobi, ha ha."

Ciąg dalszy tej historii jest taki, że odebrałem w końcu samochód z serwisu i postanowiłem jednak pojechać na wakacje. Tym razem nie rezerwowałem niczego tylko chciałem dotrzeć na wybrzeże i rozbić namiot na polu campingowym. Silnik szlag trafił w połowie drogi, taki sam hałas jak przy poprzedniej awarii. Laweta do najbliższego warsztatu i powrót o domu. Na szczęście mam wykupione w ubezpieczeniu "travel assistance", więc udało nam się wrócić. Odebrałem samochód po naprawie w ten piątek, musiałem wynająć samochód na swój koszt żeby pojechać do warsztatu gdzie był naprawiany. Oczywiście customer service w kia ma to w głębokim poważaniu w jaki sposób obierzesz samochód z warsztatu 300km od domu. Oczywiście nie dostałem żadnej informacji co było uszkodzone i jaki był sposób naprawy. Zgodnie z warunkami gwarancji nie powinno mnie to interesować. Jak odbierałem samochód to strasznie kręcili mówiąc, że wystarczyło uzupełnić płyny. To uzupełnianie płynów zajęło im tydzień. Muszę jednak uczciwie napisać, że jak oddawali mi auto to powiedzieli, że mam chyba pecha, bo dwa razy pod rząd takie awarie to nawet w tym aucie nie powinny się zdarzać.
Nie dziwcie się więc, że w mojej opinii trzymanie się z daleka od tej marki jest dobrym pomysłem. Z mojej strony mogę powiedzieć, że chcę jak najszybciej spłacić kredyt i sprzedać ten wytwór koreańskiej motoryzacji, kupię w zamian cokolwiek, niekoniecznie fabrycznie nowe... ech, nie mam słów, nigdy więcej po prostu.

Awatar użytkownika
Soul_Man
VIP
Posty: 381
Rejestracja: 29 maja 2017, 11:45
Lokalizacja: Warszawa
Generacja Rio: IV (YB; 2017+)
Wyposażenie: L + Navi
Silnik: 1.4 100KM
Kolor: Smoke Blue
Inne auto / jakie?: Saab 9-5 2.3T

Post autor: Soul_Man »

Rozumiem Twoje rozgoryczenie, ale myślę, że jest w tym więcej winy ASO niż samej marki. Gdyby zrobili wszystko jak trzeba to z pewnością miałbyś inne zdanie.

Poza tym nie ma chyba dobrej czy złej marki, takie usterkowe auta się trafiają. Jakiś czas temu było głośno w internetach o Bentleyu Babayadze z Polski, który tracił moc i się wyłączał i spędzał więcej czasu w serwisie niż na drodze:

https://www.youtube.com/watch?v=RotkQpf6uMg

I co ma powiedzieć jego właściciel? Jego auto kosztowało 30 razy tyle co nasze Ryjki :D

man70
VIP
Posty: 19
Rejestracja: 10 cze 2019, 15:31
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: man70 »

artemius pisze: Silnik do wymiany, coś się tam rozpadło i uszkodziło tłoki i cylindry.
Hmm...Na pierwszy rzut oka wygląda to na awarię rozrządu. Być może uszkodzony napinacz łańcucha: wada fabryczna lub skutek niskiego poziomu/złej jakości oleju (bo jak się domyślam, jest tu zastosowany napinacz hydrauliczny). Przy jakim przebiegu doszło do tej awarii? Czy sprawdzałeś kontrolnie poziom oleju w silniku przed awarią? Dlaczego zaś ta sama awaria zdarzyła się po raz drugi, to rzeczywiści zagadka...

Awatar użytkownika
Soul_Man
VIP
Posty: 381
Rejestracja: 29 maja 2017, 11:45
Lokalizacja: Warszawa
Generacja Rio: IV (YB; 2017+)
Wyposażenie: L + Navi
Silnik: 1.4 100KM
Kolor: Smoke Blue
Inne auto / jakie?: Saab 9-5 2.3T

Post autor: Soul_Man »

Patrząc na to ile tych silników jeździ bezawaryjnie, to z pewnością ASO musiało coś spieprzyć. Albo masz naprawdę tak ogromne "szczęście", żeby trafić dwa wadliwe silniki :-) Ale wtedy może warto zacząć grać w Lotto :-)

Rafael
Posty: 518
Rejestracja: 12 paź 2016, 20:43
Lokalizacja: DW
Generacja Rio: III (UB; 2011-2017)
Wyposażenie: L
Silnik: 1,25l
Przebieg: 36000
Kolor: Platynowy grafit
Pakiety: Czujniki parkowania, przyciemnione szyby
Tapicerka: Czarno-beżowa
Typ nadwozia: Sedan
Inne auto / jakie?: i10

Post autor: Rafael »

Soul_Man pisze:Patrząc na to ile tych silników jeździ bezawaryjnie, to z pewnością ASO musiało coś spieprzyć. Albo masz naprawdę tak ogromne "szczęście", żeby trafić dwa wadliwe silniki
W całości zgadzam się z tym stwierdzeniem. Na forum mamy użytkownika, który na Rio 3 z tym silnikiem przejechał ponad 300 000km i dodatkowo auto jeździ na nauce jazdy i to jeszcze w LPG! W Rio 3 i 4 silniki 1.25 są bodajże takie same, więc faktycznie ASO mogło coś schrzanić biorąc pod uwagę przebiegi niektórych aut.

Awatar użytkownika
artemius
Posty: 16
Rejestracja: 14 kwie 2018, 20:33
Lokalizacja: Guadalajara / Śląsk

Post autor: artemius »

Pojeździłem trochę i ochłonąłem. :cool:
Teraz myślę, że jednak większość winy spada na ASO z usług którego korzystałem. Przy pierwszych objawach, że coś jest nie tak zignorowali zgłoszenie, co doprowadziło do destrukcji silnika. Później niedbale zamontowali nowy silnik i to spowodowało wystąpienie podobnych objawów jak przy awarii poprzedniego.
Dzisiaj byłem na przeglądzie 45 tys. km w innym warsztacie i mile się rozczarowałem.
1. Umówiłem się na na godzinę, którą sam wybrałem praktyczne z dnia na dzień.
2. Czekali na mnie i nie musiałem wyjaśniać po co przyjechałem i dlaczego teraz.
3. Za przegląd wzięli się natychmiast, a nie jak mechanik znajdzie chwilę.
4. Przegląd trwał godzinę a nie pięć godzin, nie musiałem się więc pętać godzinami po mieście w oczekiwaniu na samochód.
5. Powiedzieli, że jak auto będzie gotowe do odbioru to zadzwonią i ku mojemu osłupieniu zadzwonili. Nie musiałem wydzwaniać do nich i dopytywać się kiedy mogę auto odebrać. Byłem w szoku.
6. Dostałem listę wykonanych czynności wraz z cenami. Miła pani z obsługi wyjaśniła mi punkt po punkcie co i dlaczego jest na liście.
7. Pokazali mi zużyte filtry, które wymienili. Normalnie szok w porównaniu z poprzednim serwisem, brak mi słów. :-)
man70 pisze: Przy jakim przebiegu doszło do tej awarii? Czy sprawdzałeś kontrolnie poziom oleju w silniku przed awarią? Dlaczego zaś ta sama awaria zdarzyła się po raz drugi, to rzeczywiści zagadka...
Sinik nawalił przy 40 tyś, a poziom oleju był sprawdzany i było OK. Nawet jak się zatrzymałem bo silnik zaczął wydawać głośne dźwięki to poziom oleju był OK.
Awaria, która wystąpiła po raz drugi nie była tą samą awarią jaka spotkała pierwszy silnik. Po prostu drugi silnik był niedbale zamontowany, a z pewnością był w niewłaściwy sposób zalany płynami, co sugerował warsztat który to poprawiał.
Soul_Man pisze:Patrząc na to ile tych silników jeździ bezawaryjnie, to z pewnością ASO musiało coś spieprzyć. Albo masz naprawdę tak ogromne "szczęście", żeby trafić dwa wadliwe silniki :-) Ale wtedy może warto zacząć grać w Lotto :-)
Też myśle, że to jednak wina ASO o czym napisałem powyżej. Drugi silnik nie był wadliwy tylko był wadliwie zamontowany. :~

ODPOWIEDZ

Wróć do „Moje Rio”