Auto "tańczy" na lodzie - końcówka drążka?
Autor Wiadomość
 Ari93 
Moderator


Informacje
Wyposażenie: M
Silnik: 1.4 DOHC CVVT
Przebieg: 96000
Kolor: Clear White
Typ nadwozia: Sedan
Generacja Rio: III (UB; 2011-2017)
Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 339
Skąd: Starogard Gdański
 #1  Wysłany: 2019-02-25, 14:11   Auto "tańczy" na lodzie - końcówka drążka?

Hej, ostatnio znajomemu wspomniałem że wjeżdżając na lód momentalnie to "czuję" bo autem delikatnie zaczyna miotać po drodze. Jadąc po łukach, nierównościach itp to może jako tako spodziewany efekt ale nawet po prostej, płaskiej i równiutkiej drodze ze stałą prędkością 70-80km/h miałem wrażenie że zaraz nie dam rady utrzymać się na swoim pasie ruchu, bardzo "ciekawe" uczucie ale też jakże przydatne bo dzięki temu natychmiast dostaję informację od auta że wjeżdżam na niebezpieczny asfalt zanim zdążę się na nim w ogóle poślizgnąć.
Ale wracając, chyba to nie jest efekt pożądany bo opony mogą się bardziej wycierać itp, dodam że absolutnie żadnych luzów nie czuję, nic nie stuka, nie puka. Czy to faktycznie może być końcówka drążka? A może dla bezpieczeństwa w ramach ostrzegania przed lodem zostawić to tak jak jest i na razie "jeździć, obserwować"?
 
 
     
 pavulon 
Moderator

Informacje
Wyposażenie: M
Silnik: 1.2 LPG
Przebieg: 105000
Typ nadwozia: Sedan
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Lut 2016
Posty: 156
Skąd: PZ
 #2  Wysłany: 2019-02-25, 18:32   

Ari93 napisał/a:
Ale wracając, chyba to nie jest efekt pożądany bo opony mogą się bardziej wycierać itp, dodam że absolutnie żadnych luzów nie czuję, nic nie stuka, nie puka. Czy to faktycznie może być końcówka drążka? A może dla bezpieczeństwa w ramach ostrzegania przed lodem zostawić to tak jak jest i na razie "jeździć, obserwować"?


Witam. Też to zaobserwowałem że na "lekkim lodzie" i prostej drodze auto wpada w dziwne poślizgi
 
 
     
 Soul_Man 
Moderator


Informacje
Wyposażenie: L + Navi
Silnik: 1.4
Kolor: Smoke Blue
Typ nadwozia: 5d
Inne auto / jakie?: Saab 9-5 2.3T
Generacja Rio: IV (YB; 2017+)
Pomógł: 2 razy
Wiek: 36
Dołączył: 29 Maj 2017
Posty: 351
Skąd: Warszawa
 #3  Wysłany: 2019-02-27, 11:31   

Nie chcę być złośliwy, ale na oblodzonej drodze każde auto łatwo wpada w poślizgi, nawet zwykły wiatr może wystarczyć do wytrącenia samochodu z toru jazdy. Spodziewaliście się przyczepności jak na asfalcie? :-)
 
 
     
 Ari93 
Moderator


Informacje
Wyposażenie: M
Silnik: 1.4 DOHC CVVT
Przebieg: 96000
Kolor: Clear White
Typ nadwozia: Sedan
Generacja Rio: III (UB; 2011-2017)
Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 339
Skąd: Starogard Gdański
 #4  Wysłany: 2019-02-27, 12:49   

Oczywiście że nie, ale nie spodziewałbym też się tańczenia tak, jakby każde koło było luźne i robiło co chce. Nie jeździłem raczej na zbyt wielu gołoledziach ale nie pamiętam żeby jakieś auto zachowywało się tak jak Kia, zazwyczaj jechało normalnie + prawie zerowy brak reakcji na próbę zrobienia czegokolwiek. Jak by wszystkie auta tańczyły na lodzie to raczej nie widziałbym w pewnym miejscu w tym roku 4 aut poza drogą w rowie bo ich kierowcy wiedzieli by od razu że jadą po lodzie chociaż... 3 z nich to jacyś handlowcy byli dla których czas często jest najwyższym priorytetem ;p
 
 
     
 Churek 
Administrator


Informacje
Wyposażenie: L
Silnik: 1.4, 109KM
Przebieg: 252600
Kolor: biały
Pakiety: STY i ATE
Tapicerka: czarna
Typ nadwozia: 3D
Inne auto / jakie?: Kia Picanto (2017)
Pomógł: 9 razy
Wiek: 49
Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 1498
Skąd: Huta Partacka
 #5  Wysłany: 2019-03-02, 12:49   

Podjedź na stację diagnostyczną i sprawdź zawieszenie za 2 dychy - po co się motać :)
--------------------
Pozdrawiam
Churek
 
 
     
 Ari93 
Moderator


Informacje
Wyposażenie: M
Silnik: 1.4 DOHC CVVT
Przebieg: 96000
Kolor: Clear White
Typ nadwozia: Sedan
Generacja Rio: III (UB; 2011-2017)
Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 339
Skąd: Starogard Gdański
 #6  Wysłany: 2019-03-10, 03:53   

Pojechałem, sprawdziłem, z zawieszeniem wszystko w jak najlepszym porządku... ;) wychodzi na to ze to nie bug tylko feature ;p
 
 
     
 Churek 
Administrator


Informacje
Wyposażenie: L
Silnik: 1.4, 109KM
Przebieg: 252600
Kolor: biały
Pakiety: STY i ATE
Tapicerka: czarna
Typ nadwozia: 3D
Inne auto / jakie?: Kia Picanto (2017)
Pomógł: 9 razy
Wiek: 49
Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 1498
Skąd: Huta Partacka
 #7  Wysłany: 2019-03-10, 10:40   

Ari93 napisał/a:
Pojechałem, sprawdziłem, z zawieszeniem wszystko w jak najlepszym porządku...
- no widzisz i masz spokój :)

Mi się coś tłukło na drobnych nierównościach i wyszło .... że chyba półka w bagażniku bo na zrywarce w stacji diagnostycznej wszystko ok. (235 000 km od nowości).

A jakiś czas temu myślałem, że się kończą amory a wyszło, że to zablokowana prowadnica zacisku powodowała słabsze hamowanie lewego koła i w związku z tym prawe się blokowało tak jakby amor nie trzymał ......

Zawsze warto podjechać i za 2 dychy sprawdzić co piszczy ..
--------------------
Pozdrawiam
Churek
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu  
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Abreo_LoteQ Created by Phantom © 2008-2009

Serwis korzysta z plików cookies zgodnie z polityka cookies. Możesz okreœlić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przegladarce.




Wszystkie czasy w strefie UTC + 1
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 18