W przypadku braku możliwości zalogowania się proszę użyć funkcji przypominania hasła, a w przypadku problemów z przeprowadzeniem tej czynności proszę o kontakt z administracją (link na dole strony) :)
Niestety migracja z phpBB2 na phpBB3 wymusiła taką procedurę dla osób, które nie mogą się zalogować :(
Jednocześnie zachęcam do ponownego uzupełnienia dodatkowych pól w profilach dotyczących szczegółów posiadanego samochodu, ponieważ nie była możliwa ich migracja na nowe forum :(

Smród z klimatyzacji, sporadycznie niedziałająca klima

TonyHalik
Posty: 4
Rejestracja: 15 mar 2018, 21:42
Lokalizacja: Zielona Góra

Smród z klimatyzacji, sporadycznie niedziałająca klima

Post autor: TonyHalik »

Witajcie,
Mam pewne problemy z klimatyzacją:
Z klimy śmierdzi grzybem, zwłaszcza gdy jest ona włączona podczas uruchomienia silnika (gdy włączam A/C w trakcie jazdy, czasem zaśmierdzi, czasem nie).
Oddawałem auto na ozonowanie klimy z wymianą filtra kabinowego, ale pomagało tylko na bardzo krótki czas (po ostatnim ozonowaniu dosłownie kilka dni).
Zdecydowałem się samemu zdemontować schowek i użyć środka do czyszczenia klimatyzacji bezpośrednio na parowniku/skraplaczu, czyszcząc przy okazji rurkę odpływową prowadzącą pod samochód - jak na razie jest lepiej, ale ciągle potrafi od czasu do czasu zawiać smrodkiem, zwłaszcza gdy auto stoi na słońcu i jest mocno nagrzane.
Zastanawiam się czy zapachy nie wydobywają się bezpośrednio spod maski, bo kanał wlotowy powietrza kabinowego nie jest u mnie połączony z plastikowymi maskownicami pod szybą, tylko jest otwór w grodzi prowadzący w przestrzeń pod maską, nawet bez siatki zabezpieczającej przed wpadaniem tam syfu (przez co sporo drobnych części rośli zbiera się na filtrze kabinowym)
Nie wiem więc, czy problem sporadycznego smrodu z klimy można całkowicie i długotrwale zwalczyć, czy też raczej ze względu na konstrukcję wlotu powietrza, trzeba się liczyć z okazjonalnymi nieprzyjemnymi zapachami?

Druga sprawa, to sporadycznie niedziałająca klima: zdarzyło mi się, że w bardzo dużym upale klimatyzacja choć włączona, dmuchała gorącym powietrzem - było ono w ogóle nie schłodzone, jak przy wyłączonej klimatyzacji. Zdarzyło mi się to ostatnio z 3 razy, gdzie w zdecydowanie większej ilości przypadków klima normalnie chłodziła powietrze. Czy jest to objaw kończącego się środka chłodniczego i powinienem go w najbliższym czasie po prostu uzupełnić?

Dzięki za wszelkie rady.

Rafael
Posty: 524
Rejestracja: 12 paź 2016, 20:43
Lokalizacja: DW
Generacja Rio: III (UB; 2011-2017)
Wyposażenie: L
Silnik: 1,25l
Przebieg: 36000
Kolor: Platynowy grafit
Pakiety: Czujniki parkowania, przyciemnione szyby
Tapicerka: Czarno-beżowa
Typ nadwozia: Sedan
Inne auto / jakie?: i10

Post autor: Rafael »

Nie wiem, z którego roku jest Twoje auto i jaki ma przebieg, ale moje ma prawie 3 lata i nie czuję żadnych zapachów. Czynnika nie uzupełniałem i nie ozonowałem jeszcze klimatyzacji. Raz wymieniłem tylko filtr kabinowy. Klimy używam bardzo często nawet na krótkich odcinkach i chłodzi dobrze.

Na Twoim miejscu raczej bym poszukał jakiegoś warsztatu zajmującego się klimatyzacją (najlepiej tylko tym), aby zdiagnozowali co jest przyczyną, że śmierdzi oraz że czasami nie działa. Wg. mnie jakbyś nie miał, lub miał mało czynnika, to klima chłodziłaby cały czas tak samo (albo by nie chłodziła). Jak raz działa, a jak raz nie działa to w mojej opinii objaw jakiejś usterki.

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Post autor: Churek »

Kiedyś w Volvo zatkał mi się odpływ z parownika i jak się jechało pod górę to całe to bagno ze środka waliło szambem, że aż strach.

Rafael dobrze mówi - nie kombinować tylko podjechać do takich co tylko klime ogarniają.
Pozdrawiam
Churek

TonyHalik
Posty: 4
Rejestracja: 15 mar 2018, 21:42
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: TonyHalik »

Byłem u majstrów z klimą, diagnoza dość niefajna dla portfela: skopało się sprzęgiełko w kompresorze klimatyzacji, ponoć element niewymienialny i konieczne jest kupno nowej sprężarki - koszt samej sprężarki to 1,5 klocka + robocizna, wcześniej sprawdzenie szczelności i nabicie klimy.
W sumie koszty w granicach 2000 zł.
Trochę słabo, auto nie ma nawet 140 tysi najechane.
A smród jeśli niemożliwy do wyeliminowania ozonowaniem (skrajnie krótko działa), prawdopodobnie wymaga wybebeszanie deski rozdzielczej.
Wężyk odpływowy drożny, przeczyściłem płynem do czyszczenia i dezynfekcji klimy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wewnętrzne”