RIO, STONIC(1,2 i 1,4 benz) Szarpanie
Autor Wiadomość
 warlock 

Informacje
Wyposażenie: L
Silnik: 1,25
Przebieg: 19000
Pakiety: L
Tapicerka: M
Typ nadwozia: 5d
Generacja Rio: IV (YB; 2017+)
Dołączył: 10 Cze 2018
Posty: 9
Skąd: śląsk
 #1  Wysłany: 2019-08-07, 16:24   RIO, STONIC(1,2 i 1,4 benz) Szarpanie

Witam. Prosiłbym o nie usuwanie tematu pomimo tego że temat jest częściowo dublem.
Chciałbym aby do tematu dopisywały się osoby mające problem ze swoim autem.
Mój po trzykrotnym serwisie nadal szarpie mimo wymiany sprzęgła. Serwis twierdzi że to wada fabryczna i że kia pracuje nad nowym sprzęgłem ale kiedy będzie nie wiadomo. Okazuje się że świadomie sprzedawany jest nam bubel. Po kilku mailach do importera padło pytanie z ich strony czego oczekuję? odpowiedziałem że towaru wolnego od wad i na tym się kontakt urwał.
Jeśli masz problem ze swoim rio lub stonic dopisz się do tematu.
--------------------
https://www.facebook.com/...msilesia/inbox/
 
 
     
 Rafael 
RaV

Informacje
Wyposażenie: L
Silnik: 1.25l
Kolor: Graphite Meralic - ABT
Pakiety: L+MET+DCM+BWS
Tapicerka: DCM
Typ nadwozia: Sedan
Inne auto / jakie?: Hyundai i10
Generacja Rio: III (UB; 2011-2017)
Pomógł: 2 razy
Wiek: 31
Dołączył: 12 Paź 2016
Posty: 516
Skąd: DW
 #2  Wysłany: 2019-08-07, 18:17   

Cześć,

Link prowadzi do niedostępnej strony. Co do szarpania, to podobny problem był w Rio 3 generacji. Wymieniali całe sprzęgła na nowe o większej średnicy tarczy i docisku. Jako ciekawostkę dodam, że szarpanie np. u mnie po wymianie sprzęgła powróciło po jakimś czasie i podejrzewam, że nie nasmarowali łożyska oporowego podczas montażu nowego sprzęgła, co już było poruszane na forum. Trzymam kciuki, aby w Stonicu również wprowadzili akcję naprawczą, w końcu silniki są te same co w Rio, ale nie wiem jak ze sprzęgłem.
 
 
     
 Soul_Man 
Moderator


Informacje
Wyposażenie: L + Navi
Silnik: 1.4
Kolor: Smoke Blue
Typ nadwozia: 5d
Inne auto / jakie?: Saab 9-5 2.3T
Generacja Rio: IV (YB; 2017+)
Pomógł: 2 razy
Wiek: 36
Dołączył: 29 Maj 2017
Posty: 350
Skąd: Warszawa
 #3  Wysłany: 2019-08-08, 11:01   

Muszę się zgodzić, coś jest na rzeczy. Po wymianie sprzęgła było idealnie - płynnie i bez szarpania, teraz (po niecałych 3 tysiącach) powoli zaczyna pracować jak przedtem. Oby tylko wytrzymało więcej niż 30tys. tak jak fabryczne...
 
 
     
 warlock 

Informacje
Wyposażenie: L
Silnik: 1,25
Przebieg: 19000
Pakiety: L
Tapicerka: M
Typ nadwozia: 5d
Generacja Rio: IV (YB; 2017+)
Dołączył: 10 Cze 2018
Posty: 9
Skąd: śląsk
 #4  Wysłany: 2019-08-19, 19:34   

dlatego napisałem posta by zebtać większą grupę ludzi ale chyba jednak nie wyjdzie...
--------------------
https://www.facebook.com/...msilesia/inbox/
 
 
     
 man70 
VIP

Informacje
Wyposażenie: M
Silnik: 1.2
Kolor: Urban Green
Typ nadwozia: hatchback 5 d.
Generacja Rio: IV (YB; 2017+)
Dołączył: 10 Cze 2019
Posty: 15
Skąd: Olsztyn
 #5  Wysłany: 2019-08-19, 20:46   

Co do szarpania to owszem, jest to wada rzucająca cień na ten model i niestety nieco odbierająca frajdę z jazdy. W tym aucie wszytko mi się podoba, prócz tej jednej właśnie rzeczy i nie jestem pewien, czy ponownie wybrałbym tę markę, gdybym wcześniej o tym wiedział. Trochę dziwiłem się, że Koreańczycy mając zaplecze i umiejętności mogą zaprojektować tak ciekawe auto a tę jedną, tak istotną rzecz najzwyczajniej skopać. Wydawałoby się, że konstruowanie sprzęgła, w całej złożonej mechanice samochodu nie jest wyzwaniem ponad siły. A jednak...
No cóż, ale bardziej konkretnie. Jak już gdzieś pisałem, mój (moja) Kia Rio zakupiona w maju, fabrycznie nowa, nie wykazuje właściwie oznak szarpania na biegach wyższych niż 1. Oczywiście przy założeniu, że powoli oddaję sprzęgło. Problem jest z "jedynką". I to w zasadzie tylko przy ruszaniu pod górkę.
Rozpędzając auto od zera, na poziomej drodze, oddaję sprzęgło bez gazu, silnik automatycznie podnosi obroty ponad 1 tys. obr./min. Wystarczy trochę przytrzymać sprzęgło i bardzo płynnie auto rusza do przodu. Potem dodaję gaz i się rozpędzam. Nie ma problemu.
Niestety moje miasto to nie Warszawa. Tu prawie jak w San Francisco, z góry na dół, wzniesienia i mniej lub bardziej strome zjazdy. Te wzniesienia to dla Rio a raczej dla mnie wyzwanie. A zaznaczam, że samochodami jeżdżę już 26 lat. Przejechałem tym autem 700 km a już dwukrotnie zgasł mi ruszając pod górę. Za pierwszym razem, bo nie wyczułem że trzyma system HAC i należy dodać gazu. Kiedy indziej najzwyczajniej nie zgrałem sprzęgła i gazu, co skończyło się spazmem szarpnięć i zdławieniem motoru. :> Reasumując: szarpanie pojawia się zawsze, gdy chcąc ruszyć dynamicznie, zbyt szybko oddaję sprzęgło a dodanie gazu jeszcze bardziej wzmaga efekt szarpania. W innych autach jakimi dotąd jeździłem (no może poza Fiatem 125 p made in PRL), takich rzeczy nie uświadczyłem...
No niestety, czas chyba przypomnieć sobie zasadę "trening czyni mistrza" i najzwyczajniej nauczyć się tego samochodu, tak w logice obsługi jak i w zautomatyzowanych odruchach...Póki co wygląda na to, że w określonych sytuacjach, prowadzenie tego auta wymaga w pewnym sensie aptekarskiego wyczucia proporcji.
Co by nie mówić, przydałaby się w przyszłości akcja serwisowa. :-|
 
 
     
 Soul_Man 
Moderator


Informacje
Wyposażenie: L + Navi
Silnik: 1.4
Kolor: Smoke Blue
Typ nadwozia: 5d
Inne auto / jakie?: Saab 9-5 2.3T
Generacja Rio: IV (YB; 2017+)
Pomógł: 2 razy
Wiek: 36
Dołączył: 29 Maj 2017
Posty: 350
Skąd: Warszawa
 #6  Wysłany: 2019-08-20, 09:45   

man70, a ile masz już przejechane km? Bo mi się wydaje, że może Ci się jednak kończyć to sprzęgło.

Ja nie zauważyłem nigdy szarpania pod górkę, hill holder działał i działa świetnie. Szarpanie jest przy zmianie z 1 na 2 i spokojnej jeździe. Przy dynamicznym przyspieszaniu z dużą ilością gazu jest ok. Tak jakby sprzęgło nie działało liniowo (jak w normalnym samochodzie), tylko sklejało się w jednej chwili, bez możliwości sensownego dozowania. Co prawda nowe sprzęgło złagodziło objawy, ale nie eliminuje ich w 100%.

Teraz to ja bym wziął 6-biegowy automat ;-) Gdy kupowałem był dostępny tylko stary 4-biegowy :devil:
 
 
     
 man70 
VIP

Informacje
Wyposażenie: M
Silnik: 1.2
Kolor: Urban Green
Typ nadwozia: hatchback 5 d.
Generacja Rio: IV (YB; 2017+)
Dołączył: 10 Cze 2019
Posty: 15
Skąd: Olsztyn
 #7  Wysłany: 2019-08-20, 10:15   

Jak pisałem wcześniej, nie występuje u mnie szarpanie przy wchodzeniu na drugi bieg. O ile oczywiście nie oddaję sprzęgła zbyt szybko. Trzeba trochę przytrzymać i jest OK. Auto ma przejechane zaledwie 700 km, charakterystyka sprzęgła ma zatem cechy fabryczne.
Moje problemy z ruszaniem pod górkę biorą się jak sądzę stąd, iż ruszanie w Rio wymaga specjalnego wyczucia między gazem a sprzęgłem. Wiele osób sygnalizuje też problemy z płynnym ruszaniem. Ruszanie pod górę wymaga dodania gazu i powstaje odruch szybkiego puszczania sprzęgła, bo auto zaczyna się cofać jeśli nie zadziałał albo został odblokowany gazem HAC i te właśnie wzajemne zależności powodują szarpanie. Recepta jest jedna: trzeba nauczyć się precyzyjnie przytrzymywać sprzęgło (półsprzęgło) przy ruszaniu.
 
 
     
 Attache 

Informacje
Wyposażenie: Alarm, czujniki, multimedia, kamerka DOD
Silnik: 1,4 109 KM
Przebieg: 65300
Kolor: fresh beige
Pakiety: XL, funkcjonalny, 15" al
Tapicerka: Czarna
Typ nadwozia: HB 5 d.
Generacja Rio: III (UB; 2011-2017)
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 05 Kwi 2013
Posty: 128
Skąd: Podkarpacie
 #8  Wysłany: 2019-08-20, 20:33   

Powszechnie narzekamy najczęściej na Forum na jakość hamulców i sprzęgła. W przypadku tarcz i klocków można kupić wiele zamienników klasy OEM, lepszych od oryginałów, np. Zimmerman, ATE, TRW. Czy Ktoś wymienił sprzęgło na produkt renomowanych firm, np. SACHS 3000 951 098, BLUE PRINT ADG030212, VALEO? Może warto podzielić się doświadczeniami, skoro kiedyś trzeba będzie w końcu wymienić tę część.
--------------------
Pozdrawiam

Tadeusz
 
 
     
 Soul_Man 
Moderator


Informacje
Wyposażenie: L + Navi
Silnik: 1.4
Kolor: Smoke Blue
Typ nadwozia: 5d
Inne auto / jakie?: Saab 9-5 2.3T
Generacja Rio: IV (YB; 2017+)
Pomógł: 2 razy
Wiek: 36
Dołączył: 29 Maj 2017
Posty: 350
Skąd: Warszawa
 #9  Wysłany: 2019-08-21, 10:36   

Mi wymienili na gwarancji, ale też jestem ciekawy. Kto wie ile wytrzyma drugie ;)
 
 
     
 respi75 


Informacje
Wyposażenie: L
Silnik: 1.2
Kolor: Silky Silver
Inne auto / jakie?: Nissan Note
Generacja Rio: IV (YB; 2017+)
Dołączył: 21 Lut 2018
Posty: 21
Skąd: Czeladź
 #10  Wysłany: 2019-08-22, 12:22   

Zgadzam się w 100% w temacie apterkarskiego wyczucia. Obsługa sprzęgła i gazu działa bardzo specyficznie. Przejechałem Rio 10 tys i w miarę się przyzwyczaiłem, ale jak np. mam buty z grubą twardą podeszwą to wyczucie jest utrudnione. Próby bardzo dynamicznego ruszenia bez szarpnięcia też nie jest prostą sprawą. Po akcji z przepustnicą lepsze jest wyczucie pedału gazu (ale straciła się też magia z jazdy próbnej dotycząca zaskakującej dynamiki 1.2).

man70 napisał/a:
Co do szarpania to owszem, jest to wada rzucająca cień na ten model i niestety nieco odbierająca frajdę z jazdy. W tym aucie wszytko mi się podoba, prócz tej jednej właśnie rzeczy i nie jestem pewien, czy ponownie wybrałbym tę markę, gdybym wcześniej o tym wiedział. Trochę dziwiłem się, że Koreańczycy mając zaplecze i umiejętności mogą zaprojektować tak ciekawe auto a tę jedną, tak istotną rzecz najzwyczajniej skopać. Wydawałoby się, że konstruowanie sprzęgła, w całej złożonej mechanice samochodu nie jest wyzwaniem ponad siły. A jednak...
No cóż, ale bardziej konkretnie. Jak już gdzieś pisałem, mój (moja) Kia Rio zakupiona w maju, fabrycznie nowa, nie wykazuje właściwie oznak szarpania na biegach wyższych niż 1. Oczywiście przy założeniu, że powoli oddaję sprzęgło. Problem jest z "jedynką". I to w zasadzie tylko przy ruszaniu pod górkę.
Rozpędzając auto od zera, na poziomej drodze, oddaję sprzęgło bez gazu, silnik automatycznie podnosi obroty ponad 1 tys. obr./min. Wystarczy trochę przytrzymać sprzęgło i bardzo płynnie auto rusza do przodu. Potem dodaję gaz i się rozpędzam. Nie ma problemu.
Niestety moje miasto to nie Warszawa. Tu prawie jak w San Francisco, z góry na dół, wzniesienia i mniej lub bardziej strome zjazdy. Te wzniesienia to dla Rio a raczej dla mnie wyzwanie. A zaznaczam, że samochodami jeżdżę już 26 lat. Przejechałem tym autem 700 km a już dwukrotnie zgasł mi ruszając pod górę. Za pierwszym razem, bo nie wyczułem że trzyma system HAC i należy dodać gazu. Kiedy indziej najzwyczajniej nie zgrałem sprzęgła i gazu, co skończyło się spazmem szarpnięć i zdławieniem motoru. :> Reasumując: szarpanie pojawia się zawsze, gdy chcąc ruszyć dynamicznie, zbyt szybko oddaję sprzęgło a dodanie gazu jeszcze bardziej wzmaga efekt szarpania. W innych autach jakimi dotąd jeździłem (no może poza Fiatem 125 p made in PRL), takich rzeczy nie uświadczyłem...
No niestety, czas chyba przypomnieć sobie zasadę "trening czyni mistrza" i najzwyczajniej nauczyć się tego samochodu, tak w logice obsługi jak i w zautomatyzowanych odruchach...Póki co wygląda na to, że w określonych sytuacjach, prowadzenie tego auta wymaga w pewnym sensie aptekarskiego wyczucia proporcji.
Co by nie mówić, przydałaby się w przyszłości akcja serwisowa. :-|
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu  
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Abreo_LoteQ Created by Phantom © 2008-2009

Serwis korzysta z plików cookies zgodnie z polityka cookies. Możesz okreœlić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przegladarce.




Wszystkie czasy w strefie UTC + 1
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 22