W przypadku braku możliwości zalogowania się proszę użyć funkcji przypominania hasła, a w przypadku problemów z przeprowadzeniem tej czynności proszę o kontakt z administracją (link na dole strony) :)
Niestety migracja z phpBB2 na phpBB3 wymusiła taką procedurę dla osób, które nie mogą się zalogować :(
Jednocześnie zachęcam do ponownego uzupełnienia dodatkowych pól w profilach dotyczących szczegółów posiadanego samochodu, ponieważ nie była możliwa ich migracja na nowe forum :(

Hamulce - uwagi, problemy, rozwiązania etc.

Awatar użytkownika
rio_pn
Posty: 238
Rejestracja: 21 kwie 2013, 06:40
Lokalizacja: Wielkopolska

Hamulce - uwagi, problemy, rozwiązania etc.

Post autor: rio_pn »

Witam!
Jestem nowy, chyba nie widzę jakiegoś wątku o hamulcach, więc założę.
#1
W dyskusji na forum autocentrum.pl pojawiły się informacje o tym, że przy dłuższym postoju coś tam stuka. U mnie pojawiło się to po drugiej zimie. Auto stoi kilka dni i po próbie cofania czuć lekki opór i spory stuk.Za pierwszym razem to się nawet przestraszyłem. :-| Zgłaszałem problem w aso i niby coś tam podpiłowali, dużej różnicy nie zauważyłem..czy ktoś miał też taki problem, bo widziałem że na autocentrum kolega tłumaczył to syfem po zimie..może ja jestem przewrażliwiony?
#2
Efektywność hamulców. Na początku użytkowania byłem mile zaskoczony układem hamulcowym, auto praktycznie stawało w miejscu po lekkim naciśnięciu pedała hamulca. Obecnie już to tak nie wygląda, bo muszę docisnąć sporo hamulec, żeby zaczął "brać". Czy ktoś zauważył to u siebie a może to normalne? Rozumiem, że może szczęki, tarcze itd. mogą się wyrobić, ale...no właśnie.
#3
hałas w kabinie. Również po drugiej zimie zacząłem słyszeć pracę hamulców podczas hamowania w kabinie auta. Nie wiem czy to jest tylko u mnie czy to tak ma być. Raz nawet było tak, że przez 200-300m po ruszeniu słychać było to tarcie, jakby klocki nie odbijały? trochę to denerwujące. Ktoś wspomniał, że podobny problem miał w hyundaiu?

Zaznaczam, że te wszystkie problemy pojawiły się w czasie 2 zimy użytkowania. Podczas zmieniania opon na letnie przeglądnąłem tarcze, nie widzę tam żadnego syfu po zimie itd. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz. Tarcze na tylnej osi mają trochę rdzy, natomiast przednia oś czyściutka? Z czego to wynika?
Sorry za przynudzanie, kia to nie merc..ale może ktoś rozwiązał problem chociaż częściowo ;-)

Awatar użytkownika
Cichy
VIP
Posty: 1414
Rejestracja: 17 mar 2013, 10:00
Lokalizacja: Podlaskie

Post autor: Cichy »

1. Jak ja to nazywam - strzelanie ze sprężyny. Tak jakby po długim postoju coś tam z tyłu przymarzło, sprężyna? Wahacz? Coś przy hamulcach? I jest taki strzał, jakby się coś zastałego ruszyło.
2. Też to zauważyłem , przy lekkim wciśnięciu już tak nie hamuje jak na początku. Nie miałem dawno mocniejszego awaryjnego hamowania, ale wydaje mi się że jeszcze nie jest tak źle, może trochę mocniej trzeba depnąć.
3. Tak, u mnie też po postoju jest szum, ale tylko podczas hamowania.

loserek
Posty: 88
Rejestracja: 28 mar 2013, 08:45
Lokalizacja: Pruszków

Post autor: loserek »

2. A może po prosu zużyły się klocki i dlatego pedał hamulca idzie trochę dalej
Konrad

Awatar użytkownika
greey
Posty: 365
Rejestracja: 17 mar 2013, 20:17
Lokalizacja: NDM

Post autor: greey »

1.Dokładnie, u mnie to samo się dzieje..
2.Zgadza się ..na początku lekko się nacisnelo i auto stawało a teraz trzeba depnac mocniej...wiadomo, że już klocki się wytarly ale jeszcze najgorzej nie jest..
3. Szum słychać podczas kilku pierwszych hamowań od ruszenia...niewiem tak jakby właśnie się coś tam zbierało i wycieralo podczas hamowania..

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Post autor: Churek »

Przy zmianie kół na letnie wydmuchałem z zacisków sporo syfu, a w przednich zaciskach były takie gluty, które trzeba było fizycznie wydłubać.

Moim zdaniem fabryczne klocki to straszny badziew, po dłuższym postoju pierwsze kilka hamowań to straszne szumy a po myciu potrafią "przyłapać" i trzeba szarpnąć samochodem żeby ruszyć.

Niestety u mnie zużycie minimalne i jeszcze są dobre, ale chyba je wywalę przy 45 000 ......

Tylne tarcze hamują słabiej z założenia, więc zużywają się w inny sposób i mogą być trochę przyrdzewiałe - to normalne.

Ten szum to "przyrdzewiałe" tarcze - jak się wytrą to przechodzi :D
Pozdrawiam
Churek

Awatar użytkownika
sunset
Posty: 509
Rejestracja: 20 mar 2013, 11:04
Lokalizacja: Siemianowice

Post autor: sunset »

Potwierdzam wszystko co napisał Churek :-) (dzięki że napisałeś to za mnie ;-)
RIO 1.25 CVVT Kappa 85KM @ 121Nm

Awatar użytkownika
rio_pn
Posty: 238
Rejestracja: 21 kwie 2013, 06:40
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: rio_pn »

Churek pisze:Moim zdaniem fabryczne klocki to straszny badziew, po dłuższym postoju pierwsze kilka hamowań to straszne szumy a po myciu potrafią "przyłapać" i trzeba szarpnąć samochodem żeby ruszyć.
Dzięki Panowie za informacje:) Odnośnie "przyłapania" to jak już pisałem nie działo się to od nowości, tylko po 2 zimie jakoś zaczęło. Na początku po myciu były jakieś tam szumy to normalne, ale w tą zimę już mnie to zaczęło wkurzać. W moim xx-letnim starym aucie tego nie miałem:) Nie wiem czy to na zewnątrz też słychać czy tylko w kabinie. W sumie to obecnie sprawa u mnie wygląda tak, że jak się tarcze rozgrzeją to mniej szumią, ale nadal to słyszę:/ A jakoś nie lubię jak mi stuka i puka, może jestem inny:)
A może wersja 1.4 tylko ma te szumy?
greey pisze:1.Dokładnie, u mnie to samo się dzieje..
2.Zgadza się ..na początku lekko się nacisnelo i auto stawało a teraz trzeba depnac mocniej...wiadomo, że już klocki się wytarly ale jeszcze najgorzej nie jest..
3. Szum słychać podczas kilku pierwszych hamowań od ruszenia...niewiem tak jakby właśnie się coś tam zbierało i wycieralo podczas hamowania..
Czyli też to zauważyłeś, na początku lekki docisk hamulca i głowa na szybie:) Czyli u Was na początku eksploatacji nie było tego szumu?

Awatar użytkownika
sunset
Posty: 509
Rejestracja: 20 mar 2013, 11:04
Lokalizacja: Siemianowice

Post autor: sunset »

- nowe to ostre hample, a jak przejechane parę tys km to już doszlifowały się klocki do tarcz i zjechały - starły wszelkie tłuszcze fabryczne ---
- jeżeli starły wszelkie tłuszcze fabryczne powstała goła powierzchnia metalowa podatna na rdze i jeżeli stoi auta przez kilka dni i są wachania temp to idealna sytuacja na lekki nalot rudej ----
- jeżeli powstaje nalot rudej to po wyjechaniu klocki ją z tarcz ścierają i syfią zakamarki, do tego syfu dochodzi pył śrerania się klockó i tarcz + piach / kurz drogowy + ciepło/zimno/wilgotno i masz pełno syfu === pełno szumu ---
- zatem jak pełno syfu to zawsze przy okazji mycie karcherem (najlepiej mieć fele w miarę otwarte - mało ramion) i przywalić strumieniem wody w tarcze i klocki aby wypłukać ten syf ---
natomiast sprawa jakości klocków to już pisał Churek - są średniej jakości i tendencje to syfienia na żółto co klocki z wyższej półki czasem robią zdecydowaniem mniej :-)
RIO 1.25 CVVT Kappa 85KM @ 121Nm

Awatar użytkownika
rio_pn
Posty: 238
Rejestracja: 21 kwie 2013, 06:40
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: rio_pn »

sunset pisze: - zatem jak pełno syfu to zawsze przy okazji mycie karcherem (najlepiej mieć fele w miarę otwarte - mało ramion) i przywalić strumieniem wody w tarcze i klocki aby wypłukać ten syf ---
natomiast sprawa jakości klocków to już pisał Churek - są średniej jakości i tendencje to syfienia na żółto co klocki z wyższej półki czasem robią zdecydowaniem mniej :-)
dzięki za info
hehe już je karcherowałem je może nie przywaliłem zbyt solidnie, a może już tak zostanie na wieki ;D
wniosek jest taki, żeby nie jeździć w pyle/kurzu/zimą/latem i wtedy będzie spokój:)
Ostatnio zmieniony 21 kwie 2013, 10:50 przez rio_pn, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
sunset
Posty: 509
Rejestracja: 20 mar 2013, 11:04
Lokalizacja: Siemianowice

Post autor: sunset »

toś przesadzil żeby nie jeździć :-) :-) :-) to raczej nie jezdżenie bardziej szkodzi - lepiej jeździć jeździć jeździć, niech się wszystko rusza i smaruje niz stoi i rdzewieje.
Stara zasada - sprzęt nie używany umiera :D
RIO 1.25 CVVT Kappa 85KM @ 121Nm

Awatar użytkownika
Tomash
VIP
Posty: 998
Rejestracja: 17 mar 2013, 09:54
Lokalizacja: Siemianowice

Post autor: Tomash »

rio_pn pisze:wniosek jest taki, żeby nie jeździć w pyle/kurzu/zimą/latem i wtedy będzie spokój:)
NIE! Bo wtedy hamulce się zastaną i będzie większy problem ;D
Serdecznie zapraszam: http://kozackiesamochody.pl

Awatar użytkownika
rio_pn
Posty: 238
Rejestracja: 21 kwie 2013, 06:40
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: rio_pn »

żartowałem trochę :-D

Awatar użytkownika
Tomash
VIP
Posty: 998
Rejestracja: 17 mar 2013, 09:54
Lokalizacja: Siemianowice

Post autor: Tomash »

rio_pn pisze:żartowałem trochę :-D
Wiem przecież ;-) Tak przy okazji chciałem przypomnieć po prostu taki aspekt techniczny, że auto nieużywanie =/= auto lepsze niż ciągle użytkowane.
Serdecznie zapraszam: http://kozackiesamochody.pl

Awatar użytkownika
Tedi_19
Posty: 952
Rejestracja: 27 mar 2013, 12:13
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: Tedi_19 »

U mnie też lekko szumi zaraz po dłuższym postoju i potwierdzam że tylne tarcze od strony środka są lekko przyrdzewiałe(pasek ok 1 cm). A po za tym różnicy w hamowaniu nie odczuwam, może żeście się już moi drodzy przyzwyczaili i dlatego :P

Adi
Posty: 317
Rejestracja: 19 mar 2013, 10:04
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Adi »

Tedi_19 pisze:U mnie też lekko szumi zaraz po dłuższym postoju i potwierdzam że tylne tarcze od strony środka są lekko przyrdzewiałe(pasek ok 1 cm). A po za tym różnicy w hamowaniu nie odczuwam, może żeście się już moi drodzy przyzwyczaili i dlatego :P
U mnie jest identycznie. Zmienialem opony dwa tygodnie temu i zwrocilem uwage na re tarcze i klocki i jest wszystko w porzadku. Nawet sie zdziwilem, ze cos tu szumi i obciera, ale widze, ze kazdy to ma.
Miejmy nadzieje, ze latem mniej tego szumu bedzie bo nie bedzie az takich syfow jak w zimie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Problemy i pytania”