W przypadku braku możliwości zalogowania się proszę użyć funkcji przypominania hasła, a w przypadku problemów z przeprowadzeniem tej czynności proszę o kontakt z administracją (link na dole strony) :)
Niestety migracja z phpBB2 na phpBB3 wymusiła taką procedurę dla osób, które nie mogą się zalogować :(
Jednocześnie zachęcam do ponownego uzupełnienia dodatkowych pól w profilach dotyczących szczegółów posiadanego samochodu, ponieważ nie była możliwa ich migracja na nowe forum :(

Czujniki cofania po myciu auta źle działają.

Awatar użytkownika
mala_su
Posty: 307
Rejestracja: 19 mar 2013, 14:52
Lokalizacja: Tarchomin

Czujniki cofania po myciu auta źle działają.

Post autor: mala_su »

Coś mi się stało z czujnikami. :( Myłam jakiś czas temu Niunię i od tej pory zaczynają mi piszczeć z nieznanych przyczyn. Jadę na prostej, za mną nikt, przede mną nikt a to wyje. Daję wsteczny - wyje od razu ciągłym dźwiękiem. Mieliście coś podobnego (Ci co mają czujki of koz)ż Czy mogło się coś uszkodzić po myciu? Może woda się dostała?
Ostatnio zmieniony 18 gru 2017, 16:58 przez mala_su, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Tomash
VIP
Posty: 998
Rejestracja: 17 mar 2013, 09:54
Lokalizacja: Siemianowice

Post autor: Tomash »

A jesteś pewna, że masz czyste? U nas też sobie piszczą jak są brudne. A inna sprawa, że czujniki są tak potrzebne jak rybie ręcznik.
Serdecznie zapraszam: http://kozackiesamochody.pl

Awatar użytkownika
sunset
Posty: 509
Rejestracja: 20 mar 2013, 11:04
Lokalizacja: Siemianowice

Post autor: sunset »

Wielce prawdopodobnym jest to że woda dostała się do instalacji elektrycznej czujników i powoduje chwilowe zwarcie co powoduje sygnał dźwiękowy i / lub woda / wilgoć dostała się w okolice drążka zmiany biegów gdzie jest przełącznik biegu wstecznego do którego również sięga instalacja czujników i jest to pewnie ten powód.
Rady - ustawienie auta na pełnym słońcu - niech wyschnie i powinno pomóc od ręki
jeżeli nie pomoże ASO, jednak uważam że słońce lub ponowne mycie i słońce na pewno pomoże.

PS.
Nie wiem kiedy ale zmieniłaś dane z Warszawy na ... . Jak to jest że bliska okolica zawsze melduje że to Warszawa a geograficznie i administracyjnie tak nie jest ;-)

[ Dodano: 2013-05-14, 20:59 ]
Tomash pisze:A jesteś pewna, że masz czyste? U nas też sobie piszczą jak są brudne. A inna sprawa, że czujniki są tak potrzebne jak rybie ręcznik.
Nie zgodzę się, czujniki co najmniej czasem pomagają wg mnie i to bardziej niż optyczne widzenie w lusterku lub przez ramie cofając. Oczywiście każdy ma swój sposób na cofania. Jaki Ty masz sposób na cofanie ?
RIO 1.25 CVVT Kappa 85KM @ 121Nm

Awatar użytkownika
mala_su
Posty: 307
Rejestracja: 19 mar 2013, 14:52
Lokalizacja: Tarchomin

Post autor: mala_su »

Tarchomin to osiedle w dzielnicy Białołęka, która to dzielnica należy do Warszawy :cool:

a sposob cofania zalezy od dnia cyklu :D poki co troche sie jeszcze z tym motam, patrzac w lusterka, do tylu, na kamerke i sluchajac czujkow :D:D:D:D

bo auto generalnie stoi w ciemnym garazu i malo jest na sloncu.

Awatar użytkownika
Tomash
VIP
Posty: 998
Rejestracja: 17 mar 2013, 09:54
Lokalizacja: Siemianowice

Post autor: Tomash »

sunset pisze:Jaki Ty masz sposób na cofanie ?
Jak mi pożyczysz auto na jeden dzień jazdy po placu targowym to Ci powiem.
Serdecznie zapraszam: http://kozackiesamochody.pl

Awatar użytkownika
sunset
Posty: 509
Rejestracja: 20 mar 2013, 11:04
Lokalizacja: Siemianowice

Post autor: sunset »

Tomash pisze:
sunset pisze:Jaki Ty masz sposób na cofanie ?
Jak mi pożyczysz auto na jeden dzień jazdy po placu targowym to Ci powiem.
Niezłe - ale sobie robisz jaja z pożyczeniem auta - a co to tatuś już nie ma Rio ż? wiesz co zrobimy tak: ja Tobie mojego nie dam bo niby dlaczego (przecież nie Twoje i nie masz prawa jazdy), a za to w następny poniedziałek (Kaufland)załatwię Tobie u Twojego ojca auto do poćwiczenia i wtedy "cwaniaczkukozaczku" ;-) powiesz cuś o cofaniu. Albo wiesz co podjadę pod garaż i się umówimy ? :D

[ Dodano: 2013-05-14, 22:01 ]
mala_su pisze:Tarchomin to osiedle w dzielnicy Białołęka, która to dzielnica należy do Warszawy :cool:

a sposob cofania zalezy od dnia cyklu :D poki co troche sie jeszcze z tym motam, patrzac w lusterka, do tylu, na kamerke i sluchajac czujkow :D:D:D:D

bo auto generalnie stoi w ciemnym garazu i malo jest na sloncu.
Ależ ta stoooolica wielka i pojemna ;-) a to blisko Serocka w którym byłe w ubiegłym tygodniu ale nie Rio a dieselkiem innej marki :-)
skoro tam mieszkasz to raczej same nowo budowane domy, osiedla, itp. :cool:
RIO 1.25 CVVT Kappa 85KM @ 121Nm

f0ku5
Administrator
Posty: 1421
Rejestracja: 07 kwie 2013, 18:43
Lokalizacja: Warszawa
Inne auto / jakie?: Kia Ceed 2018 1.4 T-GDi 140 KM

Post autor: f0ku5 »

W tym kierunku ten Serock, ale powiedziec "blisko" to lekka przesada ;)

Awatar użytkownika
mala_su
Posty: 307
Rejestracja: 19 mar 2013, 14:52
Lokalizacja: Tarchomin

Post autor: mala_su »

f0ku5 pisze:W tym kierunku ten Serock, ale powiedziec "blisko" to lekka przesada ;)
foku a Ty skad? moze Cie gdzies widzialam?

p.s. off top ;)

f0ku5
Administrator
Posty: 1421
Rejestracja: 07 kwie 2013, 18:43
Lokalizacja: Warszawa
Inne auto / jakie?: Kia Ceed 2018 1.4 T-GDi 140 KM

Post autor: f0ku5 »

Tez W-wa, ale Mokotow ;)

Martin
Posty: 98
Rejestracja: 25 kwie 2013, 13:20
Lokalizacja: Płock

Post autor: Martin »

Tomash pisze:(...) A inna sprawa, że czujniki są tak potrzebne jak rybie ręcznik.
Ani trochę się z tym stwierdzeniem nie zgodzę.
Owszem, są kierowcy, i jest ich zapewne niemało, którzy z racji swojego ogromnego doświadczenia po prostu "czują" otoczenie samochodu, zwłaszcza tył. Robią to nie wiem, na węch ż :D, na powiew wiatru, szósty zmysł im podpowiada - grunt, że nie walą w słupki, latarnie, tudzież inne znaki drogowe i murki.
Są też tacy, którzy z racji kawaleryjskiej fantazji sądzą, że "co mi tam co mam za tylnym zderzakiem", że im się nigdy nic niewidocznego za d...ą nie trafi, że są nieomylni.
A tymczasem większość, mam nadzieję że większość, rozsądnych, również mam taką nadzieję :D, używa czujników jako wspomaganie własnego gapienia się, czy to w lusterka, czy to narażając kręgi szyjne - kręcąc łepetyną. I co najważniejsze, głośno, bądź w duchu, bojąc się posądzenia o, nie daj Bóg !!, bycie "niedzielnym kierowcą", chwalą sobie ten wynalazek.
Tak jako i ja to czynię ;-).

A wracając do meritum, to ja na Twoim miejscu Mala_su, w podskokach gnałbym do serwisu, a nie suszył samochód suszarką czy słońcem. Skoro raz woda się dostała do instalacji, jeśli to to, to dostanie się i ponownie.
A jeśli to nie woda, to tym bardziej serwis :P.

Awatar użytkownika
Tedi_19
Posty: 952
Rejestracja: 27 mar 2013, 12:13
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: Tedi_19 »

Ja miałem coś takiego ale zimą, musiały mi przymarznąć czy coś ale jak myje samochód a robię to co 2 dzień :P to nic się nie dzieje. Ja bym jechał na servis

Awatar użytkownika
Tomash
VIP
Posty: 998
Rejestracja: 17 mar 2013, 09:54
Lokalizacja: Siemianowice

Post autor: Tomash »

Ach z wami jest ciężko, bo i chyba nie do końca wyjaśniłem dlaczego czujniki nie są potrzebne. Otóż, nie są potrzebne w MOIM przypadku bo i tak tata z tego nie korzysta w sensie nie dojeżdża do sygnału ciągłego, a staje jak już pipnie. A spróbujcie sobie usiąść przy głośniczku (u mnie jest to na wysokości tylnej półki i słupka C), jest on tak głośny, że na prawdę ogłusza. :lol:
Serdecznie zapraszam: http://kozackiesamochody.pl

Awatar użytkownika
Cichy
VIP
Posty: 1414
Rejestracja: 17 mar 2013, 10:00
Lokalizacja: Podlaskie

Post autor: Cichy »

Zapewne się woda gdzieś do środka dostała, bo i co innego? Lub jakaś awaria elektryczna. U mnie zawsze działały bez zarzutu, czy były brudne czy czyste, czy suche czy mokre. Natomiast zimą jak na nich woda zamarzała to i owszem, przy wstecznym piszczały w niebo głosy (u mnie głośniczek jest na dole na słupku za fotelem kierowcy). Natomiast jeśli chodzi o ich użyteczność, to człowiek się przyzwyczaja i nawet nie zwraca uwagi że się przydają. Podczas parkowania tyłem przy budynkach, jak są drzewa za autem, czy kiedy tyłem wjeżdżamy pomiędzy inne samochody i jest ciasno. Ja zazwyczaj jak parkuję tyłem, i wiem że żadnej przeszkody nie ma, to cofam do póki nie poczuję że koła dotknęły krawężnika.

Awatar użytkownika
mala_su
Posty: 307
Rejestracja: 19 mar 2013, 14:52
Lokalizacja: Tarchomin

Post autor: mala_su »

No musze podjechać ale to dopiero w lipcu. .a do tej pory moze same sie naprawia.

f0ku5
Administrator
Posty: 1421
Rejestracja: 07 kwie 2013, 18:43
Lokalizacja: Warszawa
Inne auto / jakie?: Kia Ceed 2018 1.4 T-GDi 140 KM

Post autor: f0ku5 »

Czemu dopiero w lipcu? :P

Zablokowany

Wróć do „Usterki”