W przypadku braku możliwości zalogowania się proszę użyć funkcji przypominania hasła, a w przypadku problemów z przeprowadzeniem tej czynności proszę o kontakt z administracją (link na dole strony) :)
Niestety migracja z phpBB2 na phpBB3 wymusiła taką procedurę dla osób, które nie mogą się zalogować :(
Jednocześnie zachęcam do ponownego uzupełnienia dodatkowych pól w profilach dotyczących szczegółów posiadanego samochodu, ponieważ nie była możliwa ich migracja na nowe forum :(

Praca zawieszenia.

+ i -
Awatar użytkownika
Cichy
VIP
Posty: 1414
Rejestracja: 17 mar 2013, 10:00
Lokalizacja: Podlaskie

Praca zawieszenia.

Post autor: Cichy »

Postanowiłem założyć taki temat po zapytaniu kolegi EndrjuFa w innym temacie. Proponuję żeby każdy napisał swoje subiektywne odczucia na temat pracy zawieszenia.
Ja powiem że nie jestem w 100% zadowolony. Twardość jak dla mnie jest ok, całość jest sprężysta, natomiast drażni mnie że wszystko pracuje dosyć głośno. Jakaś większa dziura i mamy głośne stuknięcie (dobicie), to samo denerwujące stukanie na poprzecznych przecięciach jezdni, łup, łup, łup.
Natomiast jechałem jakiś czas temu Fiatem Uno i jeśli pod tym kątem na to spojrzę, to w Rio mamy luksusowe zawieszenie. :P

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Post autor: Churek »

CicheStudio pisze:Natomiast jechałem jakiś czas temu Fiatem Uno i jeśli pod tym kątem na to spojrzę, to w Rio mamy luksusowe zawieszenie.
Ha ha ha ha

Wiesz Piotr - ja myślę że na głośność pomogło by dołożenie paru mat wygłuszających pod tapicerkę. Przymierzam się do tego jak pies do jeża, ale może w końcu się ogarne z tematem :cool:
Pozdrawiam
Churek

Awatar użytkownika
wnuczak
Posty: 306
Rejestracja: 04 kwie 2013, 13:17
Lokalizacja: DJE

Post autor: wnuczak »

mnie poważnie martwią metaliczne dźwięki dochodzące z zawieszenia... praktycznie od początku. W innych autach tak pracujące zawieszenie po ocenie na ucho nadaje się do remontu... nie mam teraz czasu, ale przy najblizszej okazji przyjadę sie do ASO celem diagnozy...

Adi
Posty: 317
Rejestracja: 19 mar 2013, 10:04
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Adi »

No u mnie podobnie jest jak u Piotrka. Jakas wieksza dziura i ŁUP! Nic nie buja, ale te wjezdzanie w dziury czy studzienki kanalizacyjne to drazni troche.
Albo przyklad z progami zwalaniajacymi. Staram sie powoli przez nie przejezdzac i czuje jak kolysze autem, a inni szybko w to wjezdzaja i nic. No, ale miekkie zawieszenie i taki jest efekt tego.
Ogolnie nie ma co narzekac. To nie Audi czy Mercedes ;-)

Awatar użytkownika
Cichy
VIP
Posty: 1414
Rejestracja: 17 mar 2013, 10:00
Lokalizacja: Podlaskie

Post autor: Cichy »

Adi pisze:Jakas wieksza dziura i ŁUP! Nic nie buja, ale te wjezdzanie w dziury czy studzienki kanalizacyjne to drazni troche.
Ototo. ;-)

Awatar użytkownika
Cichy
VIP
Posty: 1414
Rejestracja: 17 mar 2013, 10:00
Lokalizacja: Podlaskie

Post autor: Cichy »

Adi pisze:Ogolnie nie ma co narzekac. To nie Audi czy Mercedes
Nie no, trochę trzeba ponarzekać. Jeździł ktoś jakimś innym nowym autem segmentu B? Ma ktoś porównanie? A właśnie, Fokus teraz jeździ Vengą, ciekawe jaka różnica?

Awatar użytkownika
Cichy
VIP
Posty: 1414
Rejestracja: 17 mar 2013, 10:00
Lokalizacja: Podlaskie

Post autor: Cichy »

Churek pisze:ja myślę że na głośność pomogło by dołożenie paru mat wygłuszających pod tapicerkę
Na głośność pewnie tak, ale sam przyznasz że jak wjedziesz w jakąś głębszą studzienkę przykładowo, to potrafi mocno "dobić", takie mam wrażenie. Właśnie, jak rozpoznać podczas jazdy czy coś się w zawieszeniu sypie?

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Post autor: Churek »

CicheStudio pisze:Właśnie, jak rozpoznać podczas jazdy czy coś się w zawieszeniu sypie?
Tak jak pisał Czerwo - metaliczne stuki. Poza tym nie ma co panikować (jak ja z amorami :D ) Podejrzewam, że jakby dołożyć mat wygłuszajacych to i "dobijanie" b Ci zniknęło ;) :)
Pozdrawiam
Churek

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Post autor: Churek »

No i bez przesady - jakie "sypie" po 12 000 km ;)
Pozdrawiam
Churek

Awatar użytkownika
shibby86
Posty: 183
Rejestracja: 18 mar 2013, 08:13
Lokalizacja: Bedzin

Post autor: shibby86 »

Musze sie zgodzic ze zawieszenie z przodu to niedopracowana rzecz. Jak nie ma dziur to jest spox ale kazdy wie ze w Polsce jest mega duzo dziur :) Mi to nie przeszkadza bo staram sie je omijac ale mam porownanie do nowego vw polo i jak sie przesiadam to zupelnie inna bajka... Tam choc twarde to zachowuje sie zupelnie inaczej. Do tego system abs esp w vw Polo to mistrzostwo bo wogole tego nie czujesz jak Ci pomaga a u nas slyszysz jakbys tarcze zgubil :) No ale Polo troche za male jak dla mnie wiec wygralo Rio :)

EndrjuF
Posty: 8
Rejestracja: 06 sie 2013, 07:46
Lokalizacja: Poland

Post autor: EndrjuF »

Abstrahując od głośności, ja dosyć mocno odczuwam każdą dziurę.
7 lat jeździłem Pandą i wydawało mi się, że jest baaardzo kiepsko.

A tymczasem Rio pod tym względem mnie rozczarowało.
Może to kwestia zużycia amortyzatorów i kiepskiego tłumienia o którym pisałem.
Prawda taka, że każda studzienka, dziursko daje mocno popalić.
Progi zwalniające też bardzo średnio pokonuje.

Dziewczyna będąca kompletnym laikiem stwierdziła, że w Pandzie chyba lepiej to zawieszenie pracowało ;)

Nie pozostaje mi nic innego jak "wykończyć" amorki poniżej 40% i jechać na wymianę, zobaczymy wtedy czy coś się zmieni...

W sobotę pierwsza długa trasa przede mną.
Katowice - wybrzeże :D

Awatar użytkownika
Tedi_19
Posty: 952
Rejestracja: 27 mar 2013, 12:13
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: Tedi_19 »

Mój teść ma wcześniejszą generację rio ten ala kombiak i jest podobnie z zawieszeniem to w Rijówkach normalne.

czerwo
Posty: 1049
Rejestracja: 20 cze 2013, 11:02
Lokalizacja: Katowice

Post autor: czerwo »

To nie kwestia amortyzatorów tylko sprężyn.
Stety/niestety zawieszenie jest sztywne, też wcześniej jeździłem Pandą i Rio jest sztywniejsze za to dużo lepiej się prowadzi. Panda przy 140/150 zaczynała furgać po drodze a RIO ładnie idzie.
Dla mnie twarde zawieszenie to duży plus ale wiem, że dużo ludziom to nie pasuje.

Awatar użytkownika
rio_pn
Posty: 238
Rejestracja: 21 kwie 2013, 06:40
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: rio_pn »

to ładny temat znaleźliście ;-) być może na progach mogłoby być ciszej, ale wystarczy zwolnić, ja tam sobie zwalniam i nic nie łupie ;-) a nad studzienkami przelatuje :-)

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Post autor: Churek »

Że pozwolę sobie na kontrowersyjną wypowiedź (jako admin mogę ją usunąć na prośbę zainteresowanych).

Panowie od Pand - co Wy za herezje wypisujecie - mam Pandę od 8 lat, przejechałem nią 260 000 km i porównywanie komfortu jazdy (a zatem i zawieszenia) Pandy do Kija to jak porównanie jazdy na taborecie do jazdy na miękkiej kanapie.

Konstrukcyjnie zawieszenie Pandy i Kija nie różni się niczym (dosłownie niczym - nawet mocowania wahaczy są takie same) poza rozmiarem. Może być oczywiście inaczej zestrojone ale na pewno nie jest niekomfortowe .....

Panda to samochód na miasto i trasy do 100 km (oczywiście dla wybrednych :D ), Kijem jedzie się wygodnie nawet 600 km i są to opinie moje i współpasażerów :)

Wypowiadacie się tu co najmniej jak kierowcy rajdowi co sobie ustawiają zawieszenie pod nawierzchnię ..... bez urazy.

A już "wyczuwanie zużycia zawieszenia" po przejechaniu 5000 km - przepraszam Endrju ale wielkie ha ha ha ha .... po 39 000 nie wyczuwam ... przyznaję się oczywiście do amorkowej paniki ale moim zdaniem niesłusznej.
Pozdrawiam
Churek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zalety i wady”