W przypadku braku możliwości zalogowania się proszę użyć funkcji przypominania hasła, a w przypadku problemów z przeprowadzeniem tej czynności proszę o kontakt z administracją (link na dole strony) :)
Niestety migracja z phpBB2 na phpBB3 wymusiła taką procedurę dla osób, które nie mogą się zalogować :(
Jednocześnie zachęcam do ponownego uzupełnienia dodatkowych pól w profilach dotyczących szczegółów posiadanego samochodu, ponieważ nie była możliwa ich migracja na nowe forum :(

III przegląd - prawie 90 000

Koszty użytkowania, ceny.
Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

III przegląd - prawie 90 000

Post autor: Churek »

Z kronikarskiego obowiązku:

- 88 500 km
- wymiana oleju + filtr
- świece zapłonowe
- wymiana oleju w AT + filtr
- filtr kabinowy
- filtr powietrza
- wycieraczki przedniej szyby

Graty 500 złotych

Robocizna własna i na pewno zrobione.

Następny przegląd 105 000 - czyli po teście 100 000 :) - gdzieś w lutym (?)
Pozdrawiam
Churek

Awatar użytkownika
jachnyc
Posty: 460
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:30
Lokalizacja: Lubin

Post autor: jachnyc »

A jak się dostać do świec w naszych silnikach ? :-/ Wystarczy ściągnąć tylko tylko ten plastik na górze ?
Jacek

Adi
Posty: 317
Rejestracja: 19 mar 2013, 10:04
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Adi »

Elegancko. Jeszcze troche i bedzie stowka ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
J23
Posty: 161
Rejestracja: 22 maja 2013, 21:11
Lokalizacja: Kielce

Post autor: J23 »

Świece są, przynajmniej u mnie, irydowe - powinny wytrzymać ze 100-150K, może i więcej. Jedna taka świeca kosztuje ok 60-80zł. Poza tym gratuluję, u mnie 34000 :]. Warto za to skontrolować luz zaworowy, ot tak, bo producent chce ;].

Inaczej jest, jak jeździsz po trasie, długie dystanse czy dłuższe odcinki w ogóle - inaczej jak po mieście, krótkie dystanse, silnik niedogrzany itd - paradoksalnie auto bardziej zużywa się stojąc niż jeżdżąc.

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Post autor: Churek »

jachnyc pisze:A jak się dostać do świec w naszych silnikach ?
Odkręcasz ten plastik przy korku oleju (4 śruby 10 mm), pod spodem masz 4 cewki - każda przykręcona śrubą 10 mm. Odkręcasz, wyciągasz cewki z fajkami i masz dostęp do świec.

Potrzebny jest klucz 16 mm, najlepiej długa nasadka do świec z przegubem - podszybie trochę przeszkadza ;)
J23 pisze:Warto za to skontrolować luz zaworowy, ot tak, bo producent chce
A tam jest na płytkach, clasic na śrubach ? Bo jak płytki to nie bardzo wiem jak się za to zabrać - jeszcze takiego cuda nie robiłem 8-)
Pozdrawiam
Churek

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Post autor: Churek »

J23 pisze:paradoksalnie auto bardziej zużywa się stojąc niż jeżdżąc.
Paradoksalnie zgadzam się w 100 % :)

Najgorsze są przebiegi do 20 km od zapalenia do zgaszenia + pyrkanie w korkach 8-)
Pozdrawiam
Churek

Awatar użytkownika
J23
Posty: 161
Rejestracja: 22 maja 2013, 21:11
Lokalizacja: Kielce

Post autor: J23 »

Ogólnie teraz się dokształciłem i wychodzi na to, że na tzw. samoregulatory hydrauliczne, potocznie zwane szklankami - najtrudniej je wymienić, ale jednocześnie są najtrwalsze oraz najbardziej "dokładne" - ogólnie po 90K powinno skończyć się na kontroli.

Aha, szklanki to nie to samo co płytki. Do tego, by je zmienić, trzeba zrzucać wałki rozrządu - ale spokojnie, te 200-300 tysięcy powinny spokojnie wytrzymać - może i więcej, Zanim zaczniecie psioczyć na to rozwiązanie, to Toyota, VW, Ford i dużo innych producentów także to stosuje ;] - taka teraz tendencja, ale jak mówię, wszystko ma swoje plusy i minusy - tutaj plusem jest dokładność i trwałość, bezobsługowość. Przynajmniej w teorii.

Rozwiązanie ze śrubkami to tylko Honda - niby proste, ale trzeba to robić co 15-20K i wbrew pozorom nie takie wspaniałe jak się to wydaje.

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Post autor: Churek »

J23 pisze:Ogólnie teraz się dokształciłem i wychodzi na to, że na tzw. samoregulatory hydrauliczne
Ufff.... - dzięki za dobre wieści ... :-)

Generalnie ogarniam różnicę między płytkami, szklankami i śrubkami :) faktycznie samoregulatory hydrauliczne to najlepsze rozwiązanie - miałem toto w Seicento 900 - zero problemów. W drugim SC był silnik 1100 FIRE i tam już płytki - tylko serwis mnie ratował bo trzeba kupić komplet płytek za jakąś straszną kasę a wymienia się kilka (albo i nie) a reszta bez sensu zostaje.

Śruby to miałem w Kaszlakach ;-) :cool: :-)
Pozdrawiam
Churek

Awatar użytkownika
J23
Posty: 161
Rejestracja: 22 maja 2013, 21:11
Lokalizacja: Kielce

Post autor: J23 »

Nie, nie - pokiełbasiłem trochę, bo to każdy nazywa jak chce, nie ma takiego rygoru jak w angielskiej nomenklaturze - choć i tam są kwiatki, bo ogólnie nazywają to HLA - hydraulic lash adjuster - w 1.4 są szklanki - czyli regulatory hydrauliczne - samoregulatory ma np. Getz czy przytoczony przez Ciebie Fiat, czy stare Ople. Jak pisałem, takie czasy, ale powinno długo być dobrze ;]. Teraz tylko kontrola i tyle.

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Post autor: Churek »

Spoko :-) Jeśli dobrze kombinuję, to w wypadku hydraulicznej regulacji luzu, przy wymianie oleju zaraz po uruchomieniu silnika słychać lekki klekot zanim się filtr nie napełni i ciśnienie nie wzrośnie.

Na razie to mam do wyjęcia rozrusznik i alternator do regeneracji w Pandzie - niezła rzeźba się szykuje ;-)
Pozdrawiam
Churek

czerwo
Posty: 1049
Rejestracja: 20 cze 2013, 11:02
Lokalizacja: Katowice

Post autor: czerwo »

Churek pisze: Na razie to mam do wyjęcia rozrusznik i alternator do regeneracji w Pandzie - niezła rzeźba się szykuje ;-)
Dopiero teraz? U mnie alternator na 120tys dostał luzów na łożyskach :D
Na szczęście Panda się miło serwisuje.

czerwo
Posty: 1049
Rejestracja: 20 cze 2013, 11:02
Lokalizacja: Katowice

Post autor: czerwo »

J23 pisze:Nie, nie - pokiełbasiłem trochę, bo to każdy nazywa jak chce, nie ma takiego rygoru jak w angielskiej nomenklaturze - choć i tam są kwiatki, bo ogólnie nazywają to HLA - hydraulic lash adjuster - w 1.4 są szklanki - czyli regulatory hydrauliczne - samoregulatory ma np. Getz czy przytoczony przez Ciebie Fiat, czy stare Ople. Jak pisałem, takie czasy, ale powinno długo być dobrze ;]. Teraz tylko kontrola i tyle.
A co jest w 1.2? Bo widzę, że masz gdzieś jakieś dojście do dokumentacji :devil2:

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Post autor: Churek »

czerwo pisze:Dopiero teraz? U mnie alternator na 120tys dostał luzów na łożyskach
U mnie jest 280 kkm i ani rozrusznik ani alternator nie był dotknięty palcem. Mam podejrzenie że kończą się szczotki w alternatorze i słabo ładuje a rozrusznik za dużo pobiera przy rozruchu ze starości :)
Pozdrawiam
Churek

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Post autor: Churek »

Dopiszę tutaj, żeby niepotrzebnie nie rozmnażać :)

Kolejny przegląd, zestaw gratów podobny.

- 105 000 km
- wymiana oleju + filtr
- wymiana oleju w AT + filtr
- filtr kabinowy
- filtr powietrza
- kontrola hamulców

Niestety w związku z tym, że poprzedni przegląd robiłem w warunkach partyzanckich, musiałem zrobić poprawkę uszczelnienia skrzyni biegów.

Ciekło cholerstwo, a dokręcanie śrub tylko pogarszało sprawę bo uszczelka wychodziła bokiem.

Teraz zrobione zgodnie ze sztuką, a kluczowa sprawa - odtłuszczenie powierzchni do których przylega uszczelka (tryśnięta miedzianym klejem do uszczelek).

"Plus dodatni" jest taki, że następny raz z AT dopiero w przyszłym roku a nie w samiutkie wakacje :-)
Pozdrawiam
Churek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Koszty”