W przypadku braku możliwości zalogowania się proszę użyć funkcji przypominania hasła, a w przypadku problemów z przeprowadzeniem tej czynności proszę o kontakt z administracją (link na dole strony) :)
Niestety migracja z phpBB2 na phpBB3 wymusiła taką procedurę dla osób, które nie mogą się zalogować :(
Jednocześnie zachęcam do ponownego uzupełnienia dodatkowych pól w profilach dotyczących szczegółów posiadanego samochodu, ponieważ nie była możliwa ich migracja na nowe forum :(

Napięcie ładowania.

1krzys
Posty: 98
Rejestracja: 14 paź 2014, 07:48
Lokalizacja: kraków

Napięcie ładowania.

Post autor: 1krzys »

witam,
tak się zastanawiam czy koreańczycy wymyślili coś nowego w kwestii napięcia ładowania?
w niedziele przez przypadek zauważyłem, że dość często po odpaleniu auta mam napięcie ładowania na poziomie 12,6 / 12,7 .... trochę mało ... gdy włączam, np. światła mijania to napięcie podskakuje do 14,4 gdy wyłączę spada na 12,7 .... po kilku minutach jazdy napięcie rośnie do normalnego (jak dla mnie) tj. 14,4 ...
tez tak macie żż
Ostatnio zmieniony 19 sty 2018, 17:52 przez 1krzys, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Post autor: Churek »

Tak - ten typ tak ma. Też mnie to trochę zdziwiło, ale generalnie działa.
Pozdrawiam
Churek

czerwo
Posty: 1050
Rejestracja: 20 cze 2013, 11:02
Lokalizacja: Katowice

Post autor: czerwo »

u mnie tydzień temu akumulator się skończył :-|

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Post autor: Churek »

czerwo pisze:u mnie tydzień temu akumulator się skończył
Ale jak to ? o-o że trup ? Czy się rozładował po prostu ?

Koleżanka ma Pro Ceed'a poprzedniej generacji i po 5 latach też padł, ale padał powoli ;-)
Pozdrawiam
Churek

1krzys
Posty: 98
Rejestracja: 14 paź 2014, 07:48
Lokalizacja: kraków

Post autor: 1krzys »

A jakiej firmy macie aku? Ja mam akumulator z firmy Rocket czy coś takiego.... Także nie spodziewam się żeby wytrwal akumulator długo....

marder
Posty: 305
Rejestracja: 23 mar 2014, 15:58
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: marder »

A na akumulator nie ma czasem 4 lat gwarancji?
LIFE IS TOO SHORT TO BE SLOW

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Post autor: Churek »

Ja nie wiem jaki mam akumulator bo do niego nie zaglądam. Jak umrze to kupię BOSCH SILVER - bardzo dobry, przetestowany na dieslach :)

Nie sądzę żeby na aku była gwarancja, choć mogę się mylić.
Pozdrawiam
Churek

Awatar użytkownika
jachnyc
Posty: 460
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:30
Lokalizacja: Lubin

Post autor: jachnyc »

Na akumulator jest 2 lata gwarancji .
Jacek

Awatar użytkownika
Ryjek
Posty: 192
Rejestracja: 06 kwie 2013, 19:41
Lokalizacja: PL

Post autor: Ryjek »

Jeżeli masz akumulator do wymiany, to szczerze polecam markę Yuasa.
W jednym z moich starych autek mam od 5. lat i nadal trzyma pięknie napięcie 12,80V po kilkudniowym postoju w garażu.
Do tego Yuasa daje długą gwarancję.

czerwo
Posty: 1050
Rejestracja: 20 cze 2013, 11:02
Lokalizacja: Katowice

Post autor: czerwo »

Churek pisze:
czerwo pisze:u mnie tydzień temu akumulator się skończył
Ale jak to ? o-o że trup ? Czy się rozładował po prostu ?

Koleżanka ma Pro Ceed'a poprzedniej generacji i po 5 latach też padł, ale padał powoli ;-)
Stan rozładowany. Po ładowaniu stan jak rozładowany, najprawdopodobniej sucha celka.
Za to z ciekawości powiem że przy 8,5V auto dalej odpala ;D

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Post autor: Churek »

czerwo pisze:że przy 8,5V auto dalej odpala
No mistrzostwo :D
Pozdrawiam
Churek

Awatar użytkownika
Kiyanborsky
Posty: 54
Rejestracja: 07 paź 2015, 14:56
Lokalizacja: Pomorskie

Post autor: Kiyanborsky »

U siebie mam podobnie, z tym że pomiar napięcia robię woltomierzem włożonym w gniazdo zapalniczkowe. Prawdopodobnie są to przewody "bliżej aku"; gdyby wpiąć go w sąsiedztwie alternatora, wartości napięcia mogły już wyższe. Zastanawiam się, czy to zjawisko nie wynika po prostu z działania regulatora napięcia i wbrew obawom może oznaczać właśnie, że aku jest w dobrym stanie. Akumulator jest ładowany, gdy obciążenie jest większe: regulator wóczas zwiększa napięcie prądu, natomiast gdy nie ma obciążenia, są wolne obroty i co najwyżej świecą sobie dzienne, nie ma potrzeby zbytniego doładowywania - regulator reaguje odpowiednio redukcją napięcia. Przypuszczam, że w Rio jak w wielu innych nowszych autach jest czujnik prądu oraz system zarządzania, który na bieżąco monitoruje parametry pracy akumulatora i instalacji, odpowiednio reagując.
Dawniej, w starych samochodach i niektórych motocyklach był amperomierz, po którym można było odczytać, czy akumulator jest zużyty (prądnica cały czas musi go doładowywać) czy też nie (prądnica doładowuje go tylko wtedy, gdy pobrano z niego dużą ilość prądu, np. rozruch). Rzecz po prostu w tym, że prądnica / alternator nie ma cały czas ładować aku, żeby wskazówka wychylała się na "plus", ale po ustabilizowaniu ma wrócić do pozycji bliskiej "zera". Jeśli jest na minusie oznacza to, że całość lub niedobór prądu pobiery jest z akumulatora. Polecam lekturę str. 1-2 poniższego tekstu:

http://www.royalenfield.com.pl/tuning-c ... IR_evB.pdf

Ta cała kontrolka ładowania, którą zastąpiono amperomierz jest do kitu i niewiele pokazuje - może jak zerwie się pasek lub naprawdę stan jest krytyczny. Z kolei woltomierz nie zawsze będzie miarodajny, bo w większości pokaże średnią wartość napięcia w instalacji, ale nie zawsze możemy odczytać z niego niesprawność akumulatora. Nota bene w swoim starym dieslu wyjąłem akumulator podczas pracy i wszystko działało sobie dalej. Jedynie napięcie mocno skakało cały czas od 12,5 do 14V.
Wpięcie amperomierza w instalację samochodu jest bardzo trudne i wymaga poważnych przeróbek, więc gra niewarta świeczki. Ale wydaje się, że w Rio system napięcia reaguje tak, że z samego woltomierza jesteśmy w stanie sporo odczytać. Dlatego nie przejmowałbym się chwilowymi spadkami do ok. 12V, jeśli cyklicznie wyrównują się one do wartości docelowej (14-14,4V). Natomiast, jeśli cały czas podczas pracy będzie pokazywał napięcie w granicach 14V, a podczas rozruchu aku będzie ledwo dyszał, to już znak że bateria do wymiany. Z kolei, gdy podczas pracy silnika, bez względu na obroty i obciążenie, pokazywałby napięcie poniżej 13V, to może być wtedy sygnał, że coś nie tak z alternatorem / doładowaniem (np. pasek albo zaśniedziałe klemy).
Najlepsi przywódcy to tacy, których istnienia ludzie nie dostrzegają. Kiedy najlepszy z przywódców skończy swą pracę, ludzie mówią: „zrobiliśmy to sami”. [Lao-tse]

AL
Posty: 1
Rejestracja: 26 sty 2016, 20:57
Lokalizacja: Kraków

Post autor: AL »

Kiyanborsky pisze:U siebie mam podobnie, z tym że pomiar napięcia robię woltomierzem włożonym w gniazdo zapalniczkowe. Prawdopodobnie są to przewody "bliżej aku"; gdyby wpiąć go w sąsiedztwie alternatora, wartości napięcia mogły już wyższe....
Generalnie przy problemach z akumulatorem trzeba (co najmniej) pomierzyć osobno napięcie na alternatorze i na klemach. Po drodze jest naprawdę sporo rzeczy, kótre mogą spowodować problemy.
Z napięcie w gnieździe zapalniczki zwykle nic sensownego nie da się wywnioskować.
Kiyanborsky pisze:Zastanawiam się, czy to zjawisko nie wynika po prostu z działania regulatora napięcia i wbrew obawom może oznaczać właśnie, że aku jest w dobrym stanie...
Nie do końca, teraz to elektronika steruje jakie napięcie ma "wyjść" z alternatora i nie ma powodu aby alternator "sam z siebie" miał takie długie falowania napięcia.
Kiyanborsky pisze:Przypuszczam, że w Rio jak w wielu innych nowszych autach jest czujnik prądu oraz system zarządzania, który na bieżąco monitoruje parametry pracy akumulatora i instalacji, odpowiednio reagując....
Czujnik prądu i moduł pełnego zarządzania akumulatoem jest bardzo kosztowny i jeśli już, to się go raczej montuje w autach o klasę lub dwie wyższych niż nasze ryjówki. W tańszych autach zwykle wystarcza monitorować napięcie w paru miejscach sieci elektrycznej.
Kiyanborsky pisze:Wpięcie amperomierza w instalację samochodu jest bardzo trudne i wymaga poważnych przeróbek, więc gra niewarta świeczki....
Tu Cię zadziwię, to jest to bardzo proste. :P
Jest coś takiego jak amperomierz cęgowy, który jest prawie tak samo dokładny jak tradycyjny (szeregowy) i kosztuje podobne pieniądze,

Wracając do pierwszego postu, to moim zdaniem spadek napięcia jest spowodowany tym, że specjalnie próbuje się ograniczyć początkowy prąd ładowania akumulatora przez obniżenie napięcia ładowania. I takie działanie ma duży sens z punktu widzenia żywotności aku.
Załączenie większego obciążenia powoduje, że przy ciągle zmniejszonym napięciu mogłoby nastąpić wyładowanie akumulatora, więc ukłąd sterujący decyduje, że należy podnieść napięcie alternatora do wartości znamionowej.

Sprawdzenie czy akumulator jest jeszcze sprawny można wykonać, albo specjalnym testerem (te najtańsze zwykle nic sensownego nie pokażą) albo zwykłą ładowarką która pokazuje prąd ładowania (co i jak łatwe do znalezienia w sieci).

BTW> Radzę nie odłączać akumulatora podczas pracy silnika, bo powoduje to pracę układu elektrycznego "na granicy", wystraczy większe zakócenie i może być pozamiatane. Z punktu widzenia stabilności i zakłóceń, to akumulator działa jak bardzo duży kondensator (tak w uproszczeniu żeby nie przynudzać).

Awatar użytkownika
Kiyanborsky
Posty: 54
Rejestracja: 07 paź 2015, 14:56
Lokalizacja: Pomorskie

Post autor: Kiyanborsky »

Dzięki za fachowy wywód i doprecyzowanie wielu kwestii. Faktycznie, regulator napięcia był głównie w starszych konstrukcjach; obecnie spotyka się go też z mniej skomplikowanych instalacjach (np. jednoślady, quady). Nie jestem znawcą tematu elektryki samochodowej, ale ogólnie nasze wnioski są zbliżone: napięcie w RIO regulowane jest w zależności od bieżących potrzeb instalacji - stąd te wahania.
Zgodzę się, że woltomierzem zapalniczkowym nie uzyskamy precyzyjnych wskazań, jednakże jak sprawdzałem profesjonalnym miernikiem napięcia na klemach, to różnica nie była aż tak znacząca (ok. 0,1-0,2V), no i w zapalniczce reagował z nieznacznym opóźnieniem. Mimo to i tam jest to lepsze rozwiązanie od kontrolki ładowania. W porę pozwoli się zorientować, że coś jest nie tak.
Co się tyczy czujnika prądu, jak zwał tak zwał. Zwróć jednak uwagę, że od minusowej klemy odchodzi główny, metalowy przewód pleciony masy oraz dwa dodatkowe kabelki (żółty i brązowy). Niemal identyczne rozwiązanie widziałem w nowych Mazda 2 i Honda Civic. W starszych autach nie spotkałem się z tym. Czy przypadkiem to nie jest właśnie miernik prądu i napięcia przy klemie? Poza tym jest też model RIO z systemem Start-Stop i całym systemem zarządzania energią, więc tam coś też więcej musi być.
Jeśli chodzi o amperomierze, to wiem, że tymi "cęgowymi" da się pomierzyć i nie ma problemu z ich założeniem. Niestety, nie zamontujemy ich jako stałych wskaźników w kokpicie samochodu, chyba że ktoś by sporo się nakombinował. :)
Najlepsi przywódcy to tacy, których istnienia ludzie nie dostrzegają. Kiedy najlepszy z przywódców skończy swą pracę, ludzie mówią: „zrobiliśmy to sami”. [Lao-tse]

Awatar użytkownika
Cichy
VIP
Posty: 1419
Rejestracja: 17 mar 2013, 10:00
Lokalizacja: Podlaskie

Post autor: Cichy »

Pytanie trochę z innej beczki od laika. W Rio są akumulatory bezobsługowe, tak? Czy z takim akumulatorem trzeba coś robić, ładować? czy po prostu jeździć i tylko sprawdzać jego żywotność? A może w ASO to robią przy przeglądach? Pytam bo w tym roku mojemu autku fizycznie stuknie 5 lat w ruchu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Oświetlenie i elektryka”