W przypadku braku możliwości zalogowania się proszę użyć funkcji przypominania hasła, a w przypadku problemów z przeprowadzeniem tej czynności proszę o kontakt z administracją (link na dole strony) :)
Niestety migracja z phpBB2 na phpBB3 wymusiła taką procedurę dla osób, które nie mogą się zalogować :(
Jednocześnie zachęcam do ponownego uzupełnienia dodatkowych pól w profilach dotyczących szczegółów posiadanego samochodu, ponieważ nie była możliwa ich migracja na nowe forum :(

Wszystko się sypie...

+ i -
myniusia83
Posty: 10
Rejestracja: 26 lis 2014, 22:56
Lokalizacja: Łódź

Wszystko się sypie...

Post autor: myniusia83 »

Witam!
Post chyba bardziej w kategorii wyżalenia się, i dużego wk....nia.

Kupiłam w 2012 roku Kię Rio. Samochód z wyprzedaży rocznika 2011. Niemniej jednak nie z placu pod salonem, tylko ściągany zza granicy (moje wymagania odnośnie silnika/wersji/koloru)

Kia Rio 2011, 1.2 PB, beżowy hatchback w wersji 'L'.

Kupno nowego auta (dla mnie- kobiety) z perspektywą ładnych paru lat jeżdżenia bez większych problemów (bo i przebiegi śmiesznie małe robię).
Kupno moim zdaniem rozsądne- małe miejskie auto, na ileś tam rzeczy 7-mio letnia gwarancja, zwykły wolnossący silnik benzynowy (żaden diesel do miasta ani wynalazek w stylu TSI)

Przebieg w tym momencie- 17 300km. Tak, 17k km, nie 170 000 km ani nie milion siedemset :)

Tysiąc km temu- walka z amortyzatorami. Najpierw przepychanka w serwisie, że coś 'tłucze' z tyłu w zawieszeniu.
'nie, nie stuka'
'tak, stuka'
'nie, nic nie stwierdzamy'
'ale stuka'
'ale nie wiemy co' itp itd.- dokładniej opisałam to gdzieś już w innym poście.
Finał- oba amortyzatory wymienione w ramach gwarancji (uszkodzony w środku amortyzator).

Koniec stycznia tego roku, przegląd, na dniach kończył się 3-letni okres gwarancyjny na niektóre elementy- więc przypominam sobie o wszystkim co się da.
Mówię szanownemu serwisowi że usb żyje generalnie swoim życiem.

Zostawiłam samochód.

Następnego dnia przypomniało mi się, i zadzwoniłam- problem z wbijaniem wstecznego- często, nie zawsze. Ok, mają spojrzeć.

Następnego dnia- tak, gniazdo usb do wymiany, już zamówili. Problem w wbijaniem wstecznego- niski poziom (albo nawet brak, nie pamiętam) oleju w skrzyni biegów. Jakieś rozszczelnienie/wyciek- w każdym razie części zamówione, zrobimy na gwarancji.

Samochód dalej został w serwisie.
Kolejny dzień (dzisiaj), i kolejne 'przypomniałam sobie', i telefon do nich- szuranie/buczenie/dziwny dźwięk przy cofaniu. Ok- spojrzą.
Godzinę później- telefon- 'kompletne sprzęgło- to jest docisk i tarcza'.
Na szczęście też jeszcze w ramach gwarancji.

Przypominam- 17 000km.

Tak, wiem, cieszę się, że na gwarancji. Super, że za to nie zapłacę. Ale 3 lata temu zapłaciłam za nowy, przez nikogo nieużywany samochód, bez żadnej przeszłości!

Moje pytanie- co dalej?

Samochód zadbany, myty, sprzątany. Bez udziału w ulicznych wyścigach- i takie problemy.

Bardzo poważnie zastanawiam się nad sprzedażą. ;-(
Ostatnio zmieniony 18 gru 2017, 16:36 przez myniusia83, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
jachnyc
Posty: 460
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:30
Lokalizacja: Lubin

Post autor: jachnyc »

Faktycznie też bym się wk...... Ale miałem podobny przypadek z moim Hyundaiem Accentem , po 1000 km przepływomierz do wymiany , po roku brak 3 biegu skrzynia do wymiany . I teraz ma 14 lat , prawie 200 tyś przejechane i jeszcze dzieciaki teraz nim pociskają . Co miało się zepsuć to się zepsuło :-) u Ciebie też tak będzie.
Jacek

Awatar użytkownika
Tedi_19
Posty: 952
Rejestracja: 27 mar 2013, 12:13
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: Tedi_19 »

Tak naprawdę to nie miałaś żadnej poważnej awarii. Z amorkami można jeździć a to że stukają to nasza przypadłość zawieszenia z belką. Szuranie przy cofaniu aż tak przeszkadza ile razy człowiek cofa 1-dziennie. Usb no trudno zdarza się a że wsteczny nie wbija to w każdym aucie tak jest. Po za tym w nowych autkach trzeba wszystko dotrzeć. Ale co Ci zrobią teraz na gwarancji to twoje :-) jak jest to trzeba z niej korzystać i nie wk....... się bo nie ma o co :P każde autko się psuje prędzej czy później :D

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Post autor: Churek »

Docisk i tarcza po 17000 km - nie tam żebym się wymądrzał, ale to mi wygląda na jeżdżenie na półsprzęgle i trzymanie wciśniętego sprzęgła cały czas na światłach ....

Sprzęgło w normalnych warunkach to 100 000 km minimum. Chyba że naprawdę jakieś wadliwe.
Miałem parę samochodów i najkrótszy żywot sprzęgła to 44 000 km ale tylko dla tego że podrasowałem silnik i deptałem bez opamiętania.
Pozdrawiam
Churek

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Post autor: Churek »

I jeszcze jedno - auto mało jeżdżone (a do tego np. po mieście) psuje się bardziej niż takie z dużym przebiegiem.

Oczywiście bez urazy, ale tyle w 3 lata to ja robię rowerem :cool: :-D
Mam kija mniej więcej w tym samym wieku i już prawie 100 000 - większych dramatów nie ma.
Pozdrawiam
Churek

Awatar użytkownika
Rio3 Kex
Posty: 134
Rejestracja: 27 maja 2014, 22:15
Lokalizacja: Łódż

Post autor: Rio3 Kex »

Z tym półsprzęgłem i wciśniętym na światłach to racja.Teraz moja luba gdy siedzę z boku,tego nie robi ,bo dostała parę razy opr.Ale gdy jeżdzi sama to kto wie.?
A potem ......no zepsuło się ;-(

marder
Posty: 305
Rejestracja: 23 mar 2014, 15:58
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: marder »

Nigdy bym nie kupił samochodu po kobiecie. Bez względu na przebieg i cenę :-)
LIFE IS TOO SHORT TO BE SLOW

Awatar użytkownika
Ryjek
Posty: 192
Rejestracja: 06 kwie 2013, 19:41
Lokalizacja: PL

Post autor: Ryjek »

marder pisze:Nigdy bym nie kupił samochodu po kobiecie. Bez względu na przebieg i cenę
Nawet w automacie? ;D

Awatar użytkownika
Rio3 Kex
Posty: 134
Rejestracja: 27 maja 2014, 22:15
Lokalizacja: Łódż

Post autor: Rio3 Kex »

Jeśli w automacie to ja bym się zastanowił :lol:

myniusia83
Posty: 10
Rejestracja: 26 lis 2014, 22:56
Lokalizacja: Łódź

Post autor: myniusia83 »

Kieruję samochodem już prawie 12 lat i nigdy takich problemów nie było, za mną dwa inne auta, kijanka jest trzecią, więc Drodzy Panowie jeśli sądzicie, że to moja wina..? .Amortyzatory tez bo pewnie po dziurach jeżdżę... ?Kurcze tylko pojęcia nie mam jak mogłam rozszczelnić skrzynie biegówż :D :D :D

ziko1983
Posty: 374
Rejestracja: 31 gru 2013, 11:54
Lokalizacja: Rokitnica

Post autor: ziko1983 »

Panowie, na tym forum inni użytkownicy pisali już o problemach ze sprzęgłem, ze skrzynią biegów, z amortyzatorami, więc nie jest to jedyny przypadek. Może w tym razem wszystko w jednym egzemplarzu? Tym bardziej możliwe że pierwszy rok produkcji. Ja też będę zgłaszać w serwisie hałasujące czasem sprzęgło, problemy z wysprzęglaniem (szczególnie po zimnej nocy) i trzeszczącą deskę rozdzielczą. Widać takie choroby wieku dziecięcego naszego rio i nie ma co zwalać na zła eksploatację. Dobrze że jest gwarancja i można te rzeczy naprawić bez ponoszenia kosztów.

myniusia83
Posty: 10
Rejestracja: 26 lis 2014, 22:56
Lokalizacja: Łódź

Post autor: myniusia83 »

;-)

myniusia83
Posty: 10
Rejestracja: 26 lis 2014, 22:56
Lokalizacja: Łódź

Post autor: myniusia83 »

Witam ponownie, :-)
Drodzy Panowie wszystko co dotyczyło sprzęgła się już wyjaśniło. Pan z serwisu przyznał, że problem sprzęgła to jego wada fabryczna. Wiec jeśli macie jakieś zastrzeżenia co do Waszego, to walcie śmiało do ASO.
PS:
Nie zawsze baba za kierownicą to oferma... :-)

Awatar użytkownika
Churek
VIP
Posty: 1500
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:04
Lokalizacja: Huta Partacka

Post autor: Churek »

myniusia83 pisze:Nie zawsze baba za kierownicą to oferma...
Oczywiście że nie zawsze :) Masa "sierotek" jest po tej drugiej stronie ;-) :D
Pozdrawiam
Churek

Awatar użytkownika
kas602
Posty: 236
Rejestracja: 06 lip 2013, 16:02
Lokalizacja: Warmia

Post autor: kas602 »

Czytam o tym sprzęgle i coś skłaniam się z opinią Churka... O ile faktycznie nie trafiło się na wadliwy egzemplarz, to sprzęgło można bardzo łatwo i szybko uśmiercić na własne życzenie. U mnie mimo tego, że kijanka lekko ze mną nie ma, żadnych niepokojących objawów nie odnotowałem. Podobnie zresztą jak z całym samochodem - ostatnio zauważyłem jedną "usterką" - drobne zapocenie obok korka wlewu oleju do silnika... Poza tym, nic.

Zablokowany

Wróć do „Zalety i wady”